Na szlaku

W górach zakochałam się w 1999 roku, gdy wraz z 41. Białostocką Drużyną Harcerską „Szaniec” pojechałam na obóz w Woli Michowej, w Bieszczadach. Spaliśmy w namiotach, w bodajże dwóch czynnych prysznicach notorycznie brakowało ciepłej wody, toalety przypominały zlepione ze sobą sławojki, tyle że z… blachy, a woda miała zapach zgniłych jaj. Nogi właziły wiadomo gdzie od całodziennych wędrówek, ramiona bolały od ciężaru plecaków, a mimo to było cudownie! Już wtedy zrozumiałam, że nic nie jest mi w stanie zastąpić górskich widoków i żadnego uczucia nie da się porównać z satysfakcją, jaką czuje człowiek po przejściu –nastu lub –dziesięciu kilometrów i dotarciu do wyznaczonego celu. Po Bieszczadach, przyszła pora na Tatry. Te skradły moje serce tak skutecznie, że przez lata nie myślałam o wyjeździe w żadne inne góry. W ubiegłym roku nastąpił przełom – udało nam się wyskoczyć na krótki urlop w Karkonosze. Wróciłam zachwycona!

Continue reading „karkonosze na długi weekend”

Zdrowa codzienność

Surimi, znane też pod nazwą „paluszki krabowe”, wdarły się na nasze stoły już dobrych kilka lat temu. Polskie gospodynie domowe, nawet te słynące z tradycyjnego podejścia do kwestii kulinarnych, pokochały te biało-różowe cudeńka i zaczęły je ochoczo serwować podczas rodzinnych spotkań. Jedną z najpopularniejszych form, w jakich podawane są surimi, jest sałatka z makaronem ryżowym. Dziś podrzucam Wam naszą wersję tego przepisu.

Continue reading „sałatka z surimi (paluszkami krabowymi)”

Moja szuflada

Podobno jestem towarzyska. Tak przynajmniej twierdzi całkiem spore grono moich znajomych. Są jednak momenty, gdy nie mam ochoty na spotkania z przyjaciółmi i rodziną, unikam tłumów, zamykam się w sobie i czterech ścianach własnego mieszkania. Kiedyś miałam wyrzuty sumienia, że zaniedbuję przez to różne relacje. Dziś wiem, że to nic złego. Każdy potrzebuje czasami wycofania i spokoju, by uporządkować własne życie i emocje.

Continue reading „z daleka od ludzi”

KulturalnieStrefa stylu

Sportowe buty, dresy, plecaki, bluzy z kapturem czy puchowe kurtki – niegdyś elementy przeznaczone dla osób lubiących aktywność fizyczną, dziś – składowe naszego codziennego stroju, widywane niejednokrotnie także na salonach czy czerwonym dywanie. Jak do tego doszło? Dlaczego kobiety zaczęły wybierać sportowe ubrania? Jak sportowy styl jest interpretowany w Mediolanie, Londynie czy Moskwie? Na te i wiele innych pytań starają się odpowiedzieć w swojej książce Grażyna Olbrych i Dagmara Radzikowska.

Continue reading „„modnie i wygodnie. jak trampki weszły na salony” – grażyna olbrych, dagmara radzikowska”

Zdrowa codzienność

Naszła nas ochota na coś innego – smacznego i kalorycznego. Ot, taka zachcianka… A że ze względu na stan zdrowia, dostałam przykaz rezygnacji z wieprzowiny (co też czynię z ochotą i entuzjazmem), na nasz stół trafiło danie z drobiu. Z indyka konkretnie… I jako lekarz przykazał, zielonego na talerzu nie zabrakło.

Continue reading „indyk zapiekany z brokułami”

Myśli nieuporządkowane

Przygotowujemy na nim posiłki i przy nim je spożywamy, bywa autostradą dla dziecięcych samochodzików-zabawek, biurkiem przy którym pracujemy i miejscem w domu, gdzie gromadzą się członkowie rodziny oraz przyjaciele. W XXI wieku zdaje się jednak tracić swoją najważniejszą funkcję… Niedoceniany, „zwykły mebel”, który ma niezwykłą moc. Stół. Continue reading „spotkajmy się przy…”

Zdrowa codzienność

Jako dzielni fani makaronów, postanowiliśmy przetestować makaronowe przepisy z portalu Kwestia Smaku. Jak zwykle nieco modyfikowaliśmy, zmienialiśmy proporcje itp. Z obserwacji tempa, w jakim znikały dania, przyrządzane według kolejnych receptur wynika, że naszym ulubionym makaronowym dodatkiem jest łosoś. Tym razem podrzucamy Wam wersję ze szpinakiem i suszonymi pomidorami.

Continue reading „makaron z wędzonym łososiem, szpinakiem i suszonymi pomidorami”

Myśli nieuporządkowaneStrefa stylu

Ach, cóż to był za rok! Jeden z najintensywniejszych w moim życiu, pełen zmian i zawirowań. Skończył się pewien etap, by mógł zacząć się kolejny. Nie zabrakło łez, rozczarowań, zmęczenia i strachu, ale też szczęścia, satysfakcji, poczucia spełnienia i spokoju. U progu 2020 roku, mogę stwierdzić, że ten mijający stanowił solidną lekcję cierpliwości, pokory i miłości – wobec bliskich, ale i siebie samej.

Continue reading „trzy lekcje”

Na szlaku

Zima przyszła… choć spoglądając za okno trudno w to uwierzyć – w stolicy Podlasia pada… deszcz. Pogoda nie zachęca do wyjścia z domu, pora więc nadrobić blogowe zaległości. A tych nazbierało się całkiem sporo – seria nieopisanych, letnio-jesiennych wyjazdów, przysypana została nawałem pracy i codziennością. Czas więc odgrzebać wspomnienia i podzielić się z Wami jednym z naszych tegorocznych, podróżniczych odkryć – oto Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej.

Continue reading „park etnograficzny w kolbuszowej”