Strefa stylu

Wiecie doskonale, że jestem klientem wracającym – jeśli raz się do czegoś przekonam, trudno mi zmienić przyzwyczajenia – odwiedzam te same knajpy, kupuję ubrania w tych samych sklepach, używam tych samych kosmetyków, mam też ulubione filmy, do których wracam kiedy mam podły dzień. Czasami jednak zdarza mi się odkrywać nowe rzeczy, a niektóre zostają ze mną na dłużej. Czy tak było i tym razem? Zapraszam na przegląd kosmetycznych „nowinek”.

Continue reading „nowe w kosmetyczce – sierpień 2018”

Kulturalnie

Kiedy przeczytałam tę książkę po raz pierwszy, pomyślałam sobie: „Co za stos głupot. Koleś próbuje być oryginalny, ale to wszystko już było”. Odłożyłam „Unf*ck yourself” na półkę wściekła, że straciłam trzy wieczory. Ten stracony czas nie dawał mi jednak spokoju, więc sięgnęłam po poradnik Gary’ego Johna Bishopa po raz drugi, z wiarą że wszystko co robimy w życiu, co nam się przytrafia jest po coś. Co tam znalazłam? Próbę zmianę perspektywy.

Continue reading „„unf*ck yourself. napraw się!” gary john bishop”

KulturalnieStrefa stylu

Niewiele wiem o historii mody i wzornictwa, przez wiele lat ten temat był mi zupełnie obcy. Pamiętam, że nazwisko McQueen pierwszy raz zwróciło moją uwagę w 2010 roku. Nie chodziło niestety o kolekcje autorstwa zdolnego projektanta, a o samobójczą śmierć u szczytu sławy. Niedawno w kinach wyświetlany był biograficzny film dokumentalny „McQueen”.

Continue reading „film: „mcqueen”, reż. ian bonhôte”

Myśli nieuporządkowane

33. Tak, tyle mam lat. Będąc nastolatką myślałam, że gdy z przodu zamiast 2 pojawia się cyfra 3 ludzie zamieniają się w starców, a wszystko co najlepsze człowiek już dawno ma za sobą. Spodziewałam się, że wejście w „nowe dziesięciolecie” będzie dla mnie traumatycznym przeżyciem. Nic takiego nie miało miejsca. Mało tego, dziś za nic nie oddałabym moich 33 lat. Mam piękne wspomnienia z dzieciństwa, szkolnych i studenckich czasów, ale każdego dnia otwierają się przede mną nowe szanse i możliwości – takie, o jakich jeszcze kilka lat temu mogłam jedynie pomarzyć. Jeśli chcecie znać moje zdanie – życie zaczyna się po trzydziestce 😉

Continue reading „33.”

Zdrowa codzienność

Na działce moich rodziców sezon cukiniowy w pełni. Nie zdąży człowiek skonsumować tego, co wyrosło, a już następne warzywo podnosi zieloną głowę z ziemi. Cóż z tym robić? Przyjaciele już obdarowani, placki z cukinii i leczo się przejadły, na cukiniowy keczup wszystkiego przerobić nie sposób… A może zupa?

Continue reading „zupa z cukinii z pomidorami i czosnkiem”

Myśli nieuporządkowane

W ciągu ostatnich dziesięciu lat zdarzało mi się pracować w różnych miejscach i z różnymi ludźmi. Wśród nich byli prezesi, dyrektorzy i kierownicy zarówno małych, jak i całkiem sporych firm, prywatnych i państwowych. Dzięki temu miałam okazję obserwować różne modele zarządzania – od tyrana, przez uparciucha przekonanego o swojej racji, racjonalistę, wizjonera, tytana pracy, aż po łagodnego baranka. Być może trudno w to uwierzyć, ale w każdej z tych postaw było coś godnego podziwu. Sporo też oczywiście zasługiwało na krytykę. Umiałam zaakceptować naprawdę dużo, poza jednym – brakiem szacunku do drugiego człowieka. 

Continue reading „szefie bądź człowiekiem, czyli o szacunku do pracownika słów kilka”

Myśli nieuporządkowane

„Lepszy jakikolwiek facet niż żaden” – powiedział ostatnio mój znajomy, komentując związek naszej koleżanki z o wiele starszym od niej mężczyzną. Zamilkłam na chwilę zdumiona, po czym zaprotestowałam: „Chciałeś chyba powiedzieć lepiej żaden niż jakikolwiek”. W odpowiedzi usłyszałam: „Nie rozumiem kobiet”. A ja nie rozumiem po co mi jakieś „byle co”?

Continue reading „po co ci „byle co”? zasługujesz na więcej”