Myśli nieuporządkowane

Choć współczesny świat dał nam tak niesamowite narzędzia i sposoby komunikacji jak: smartfony, media społecznościowe, wideokonferencje, mnóstwo komunikatorów internetowych itp., wciąż dochodzi do nieporozumień w rodzaju: „myślałam, że tak miało być”, „przecież tego chciałaś/-eś”, „byłem przekonany, że o to ci chodziło”. Nie wiem, kiedy pojawiło się w nas przekonanie, że najlepiej wiemy, czego chce druga osoba i strach przed zapytaniem jej o to. Zamiast decydować za kogoś lub w nieskończoność zastanawiać się co robimy nie tak, wystarczy… porozmawiać, starając się nie tylko przedstawić własne racje czy punkt widzenia, ale też wysłuchać co ma do powiedzenia nasz rozmówca. Bez zbędnej kokieterii, bez złych emocji. Po prostu szczerze.

Continue reading „komunikacja – niezbędny element udanego związku”

Myśli nieuporządkowane

Przygotowujemy na nim posiłki i przy nim je spożywamy, bywa autostradą dla dziecięcych samochodzików-zabawek, biurkiem przy którym pracujemy i miejscem w domu, gdzie gromadzą się członkowie rodziny oraz przyjaciele. W XXI wieku zdaje się jednak tracić swoją najważniejszą funkcję… Niedoceniany, „zwykły mebel”, który ma niezwykłą moc. Stół. Continue reading „spotkajmy się przy…”

Myśli nieuporządkowaneStrefa stylu

Ach, cóż to był za rok! Jeden z najintensywniejszych w moim życiu, pełen zmian i zawirowań. Skończył się pewien etap, by mógł zacząć się kolejny. Nie zabrakło łez, rozczarowań, zmęczenia i strachu, ale też szczęścia, satysfakcji, poczucia spełnienia i spokoju. U progu 2020 roku, mogę stwierdzić, że ten mijający stanowił solidną lekcję cierpliwości, pokory i miłości – wobec bliskich, ale i siebie samej.

Continue reading „trzy lekcje”

Myśli nieuporządkowaneNa szlaku

Jesień w pełni, dni wypełnione po brzegi wszelkiej maści zajęciami sprawiają, że nie mam czasu na tęsknotę za latem. Złowione kadry wciąż leżą nieuporządkowane, wyprawy pozostają nieopisane – „nie wyrabiam się na zakrętach”. Choć tęsknię za pisaniem, nie narzekam – dużo dobrego się dzieje. Nim jednak pojawi się kolejny, podróżniczy (i nie tylko) post, dzielę się z Wami moimi letnimi wspomnieniami.

Continue reading „letnie kadry”

Myśli nieuporządkowaneStrefa stylu

Pamiętam wzrok przechodniów, gdy szłam parkową alejką w kapeluszu z dużym rondem. Dziwaczny kształt, a może nieodpowiedni rozmiar tegoż ronda powodował, że przyglądali mi się ze zdziwieniem, niesmakiem, a czasami zaciekawieniem. Miałam ochotę zapaść się pod ziemię, a przecież tak bardzo cieszyłam się z tego kapelusza… Pomyślałam wtedy, że trzeba mieć odwagę, by być sobą w dzisiejszym świecie, zwłaszcza gdy człowiek nie pasuje do schematu, nie mieści się w ramkach, nie daje się zaszufladkować…

Continue reading „#namarginesie 4 – mieć odwagę, by być sobą”

Myśli nieuporządkowane

Moje życie w ciągu ostatniego roku uległo całkowitej zmianie. Sporo było przy tym stresu, nic więc dziwnego, że uczucie ciągłego zmęczenia towarzyszyło mi od dłuższego czasu. Nie pomagały, działające do tej pory „odstresowywacze”, takie jak aktywność fizyczna, masaże czy długa, gorąca kąpiel i lektura dobrej książki. Nadeszła pora, by sięgnąć po metody radykalne – weekendowe podróże i… internetowy detoks.

Continue reading „z daleka od sieci”

Myśli nieuporządkowaneStrefa stylu

Doszłam ostatnio do wniosku, że najbardziej niedocenianym uczuciem jest wdzięczność. Nie zdajemy sobie sprawy jak wielką ma moc i jaką niezwykłą siłę daje człowiekowi, który ją odczuwa. Bez wdzięczności nie ma szczęścia. To wdzięczność pozwala nam uświadomić sobie jak wiele otrzymaliśmy od losu, stanowi naszą tarczę, chroniącą przed zazdrością, złością i podłością (sporo tych –ości) nieżyczliwych ludzi, jest źródłem dobrej energii, niezbędnej by powstać po upadku.

Continue reading „#namarginesie 3 – wdzięczność”

Myśli nieuporządkowane

Kiedy ślub? Jesteś w ciąży? Przytyłaś/Schudłeś? Ile zarabiasz? Jesteś chory? Jak często zdarza Wam się słyszeć te i inne, podobnego typu pytania? Mnie dość często, zwłaszcza że całe życie jestem szczupła, więc przeżyłam wszelkiej maści komentarze, dotyczące mojego wyglądu, z podejrzeniami o anoreksję włącznie. Co prawda, wraz z upływem lat zdążyłam się na to uodpornić, ale bez trudu jestem w stanie sobie wyobrazić jak czuje się ktoś, kto jest wiecznie nagabywany, strofowany, pytany i oceniany, choć ma ograniczony wpływ na sytuację, w której się znalazł. Mówiąc w skrócie – słowa ranią. Szkoda, że bezmyślność nie boli tych, w których zachowaniu się przejawia.

Continue reading „o pytaniach, których nie należy zadawać”

Myśli nieuporządkowane

Przychodzi taki moment, gdy rodzi się w człowieku potrzeba trwałości i stabilizacji, gdy zaczyna go męczyć tymczasowość i niepewność. Zaczyna tęsknić za znajomą, oswojoną już przestrzenią, za własnym kubkiem, kocem i ulubionymi książkami, za widokiem znajomych twarzy. Zaczyna szukać swojego miejsca na ziemi, miejsca które mógłby nareszcie nazwać domem… Tylko co to właściwie jest „dom”?

Continue reading „#namarginesie 2 – dom”