Myśli nieuporządkowane

Moje życie w ciągu ostatniego roku uległo całkowitej zmianie. Sporo było przy tym stresu, nic więc dziwnego, że uczucie ciągłego zmęczenia towarzyszyło mi od dłuższego czasu. Nie pomagały, działające do tej pory „odstresowywacze”, takie jak aktywność fizyczna, masaże czy długa, gorąca kąpiel i lektura dobrej książki. Nadeszła pora, by sięgnąć po metody radykalne – weekendowe podróże i… internetowy detoks.

Continue reading „z daleka od sieci”

Myśli nieuporządkowane

Doszłam ostatnio do wniosku, że najbardziej niedocenianym uczuciem jest wdzięczność. Nie zdajemy sobie sprawy jak wielką ma moc i jaką niezwykłą siłę daje człowiekowi, który ją odczuwa. Bez wdzięczności nie ma szczęścia. To wdzięczność pozwala nam uświadomić sobie jak wiele otrzymaliśmy od losu, stanowi naszą tarczę, chroniącą przed zazdrością, złością i podłością (sporo tych –ości) nieżyczliwych ludzi, jest źródłem dobrej energii, niezbędnej by powstać po upadku.

Continue reading „#namarginesie 3 – wdzięczność”

Myśli nieuporządkowane

Kiedy ślub? Jesteś w ciąży? Przytyłaś/Schudłeś? Ile zarabiasz? Jesteś chory? Jak często zdarza Wam się słyszeć te i inne, podobnego typu pytania? Mnie dość często, zwłaszcza że całe życie jestem szczupła, więc przeżyłam wszelkiej maści komentarze, dotyczące mojego wyglądu, z podejrzeniami o anoreksję włącznie. Co prawda, wraz z upływem lat zdążyłam się na to uodpornić, ale bez trudu jestem w stanie sobie wyobrazić jak czuje się ktoś, kto jest wiecznie nagabywany, strofowany, pytany i oceniany, choć ma ograniczony wpływ na sytuację, w której się znalazł. Mówiąc w skrócie – słowa ranią. Szkoda, że bezmyślność nie boli tych, w których zachowaniu się przejawia.

Continue reading „o pytaniach, których nie należy zadawać”

Myśli nieuporządkowane

Przychodzi taki moment, gdy rodzi się w człowieku potrzeba trwałości i stabilizacji, gdy zaczyna go męczyć tymczasowość i niepewność. Zaczyna tęsknić za znajomą, oswojoną już przestrzenią, za własnym kubkiem, kocem i ulubionymi książkami, za widokiem znajomych twarzy. Zaczyna szukać swojego miejsca na ziemi, miejsca które mógłby nareszcie nazwać domem… Tylko co to właściwie jest „dom”?

Continue reading „#namarginesie 2 – dom”

Myśli nieuporządkowane

Jakiś czas temu trafiłam w sieci na zdjęcia legendy polskiej telewizji. Zapamiętałam ją jako przepiękną, elegancką blondynkę, zobaczyłam twarz z karykaturalnie wielkimi ustami, zdeformowaną operacjami plastycznymi. Szczerze mówiąc byłam tym widokiem w równej mierze zniesmaczona, jak i przerażona, ale też uświadomiłam sobie jak bardzo ludzie (a zwłaszcza kobiety) boją się starości i do czego są zdolni, by zachować młodość i piękny wygląd.

Continue reading „młodsza nie będziesz, czyli o starzeniu się słów kilka”

Myśli nieuporządkowane

Pamiętacie szkolne zeszyty? Kto bazgrał po marginesach, ręka w górę! Ja, ku utrapieniu nauczycieli, skrupulatnie zapełniałam przestrzeń wzdłuż brzegu kartki różnego rodzaju rysunkami, cytatami, zapisami śmiesznych powiedzonek moich kolegów z klasy. Co ciekawe, do dziś mi nie przeszło. To, co na marginesie, zawsze interesowało mnie bardziej niż to, co jest w centrum – dobrze widoczne, odpowiednio wyeksponowane, ładnie podane. To na marginesie życia dzieją się rzeczy przejmujące, wstydliwe, piękne, radosne, straszne i bolesne. To gdzieś w cieniu, w rogu, kącie i półmroku dzieją się rzeczy najważniejsze.  To o nich  chcę Wam opowiedzieć…

Continue reading „#namarginesie 1 – pasja”

Myśli nieuporządkowane

Znacie to uczucie, gdy wkładacie ogrom pracy i serca w jakiś projekt, a na etapie jego realizacji popełniacie błąd? „Ukochane dziecko”, nad którym pracowaliście nie jest takie, jakie miało być, słyszycie kolejne głosy krytyki, a w głowie macie jedną myśl: „Po co mi to było?”. Cóż… są dwa wyjścia: załamać ręce i porzucić swoje plany/marzenia albo wyciągnąć wnioski, zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Bo, jak powiedział bodajże Napoleon Bonaparte: „Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi”.

Continue reading „nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi”

Myśli nieuporządkowane

Codziennie bombardowani jesteśmy komunikatami, dotyczącymi tego co aktualnie jest modne, co wypadałoby mieć, co jest hitem tego sezonu. Gonimy za tym, co nowe, zaskakujące, często szokujące, przykuwające uwagę,  chcemy być „trendy”, przynależeć do danej grupy społecznej. Tylko czy bezmyślne kopiowanie stylu, sposobu poruszania się, mówienia, wybieranie popularnego kierunku wakacyjnych wyjazdów lub posiadanie najnowszego modelu smartfona rzeczywiście sprawi, że będziemy modni, a przez to szczęśliwsi? Otóż… nie. Jest za to coś, co zawsze pozostaje w modzie, niezależnie od obowiązujących trendów – bycie sobą.

Continue reading „bycie sobą – zawsze w modzie”

Myśli nieuporządkowane

Nie pamiętam takiej jesieni… ciepłej, słonecznej, oszałamiającej pięknem i kolorami… Może dlatego, że nie zauważałam barw wokół mnie…? Kiedy nosimy w sobie smutek i ból, nawet najcudowniejsze widoki nie cieszą… Ta jesień przyniosła ze sobą radość i przywróciła zdolność dostrzegania kolorów. Kilka jesiennych chwil zatrzymałam w kadrze… Zobaczcie sami.

Continue reading „kolory jesieni”

Myśli nieuporządkowane

Czasami się zapętlamy. Powtarzamy te same wzorce, funkcjonujemy według schematu, żywimy umysły obawami innych ludzi… Patrzymy na świat i siebie samych tak, jakby nic się nie zmieniało, a przecież każdego dnia zmienia się wszystko… Skoro jesteśmy w stanie dostrzec zmianę pór roku, dlaczego tak trudno zarejestrować nam zmiany w nas samych i ludziach wokół?

Continue reading „zapętlenie”