Myśli nieuporządkowane

Jakiś czas temu trafiłam w sieci na zdjęcia legendy polskiej telewizji. Zapamiętałam ją jako przepiękną, elegancką blondynkę, zobaczyłam twarz z karykaturalnie wielkimi ustami, zdeformowaną operacjami plastycznymi. Szczerze mówiąc byłam tym widokiem w równej mierze zniesmaczona, jak i przerażona, ale też uświadomiłam sobie jak bardzo ludzie (a zwłaszcza kobiety) boją się starości i do czego są zdolni, by zachować młodość i piękny wygląd.

Continue reading „młodsza nie będziesz, czyli o starzeniu się słów kilka”

Myśli nieuporządkowane

Pamiętacie szkolne zeszyty? Kto bazgrał po marginesach, ręka w górę! Ja, ku utrapieniu nauczycieli, skrupulatnie zapełniałam przestrzeń wzdłuż brzegu kartki różnego rodzaju rysunkami, cytatami, zapisami śmiesznych powiedzonek moich kolegów z klasy. Co ciekawe, do dziś mi nie przeszło. To, co na marginesie, zawsze interesowało mnie bardziej niż to, co jest w centrum – dobrze widoczne, odpowiednio wyeksponowane, ładnie podane. To na marginesie życia dzieją się rzeczy przejmujące, wstydliwe, piękne, radosne, straszne i bolesne. To gdzieś w cieniu, w rogu, kącie i półmroku dzieją się rzeczy najważniejsze.  To o nich  chcę Wam opowiedzieć…

Continue reading „#namarginesie 1 – pasja”

Myśli nieuporządkowane

Znacie to uczucie, gdy wkładacie ogrom pracy i serca w jakiś projekt, a na etapie jego realizacji popełniacie błąd? „Ukochane dziecko”, nad którym pracowaliście nie jest takie, jakie miało być, słyszycie kolejne głosy krytyki, a w głowie macie jedną myśl: „Po co mi to było?”. Cóż… są dwa wyjścia: załamać ręce i porzucić swoje plany/marzenia albo wyciągnąć wnioski, zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Bo, jak powiedział bodajże Napoleon Bonaparte: „Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi”.

Continue reading „nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi”

Myśli nieuporządkowane

Codziennie bombardowani jesteśmy komunikatami, dotyczącymi tego co aktualnie jest modne, co wypadałoby mieć, co jest hitem tego sezonu. Gonimy za tym, co nowe, zaskakujące, często szokujące, przykuwające uwagę,  chcemy być „trendy”, przynależeć do danej grupy społecznej. Tylko czy bezmyślne kopiowanie stylu, sposobu poruszania się, mówienia, wybieranie popularnego kierunku wakacyjnych wyjazdów lub posiadanie najnowszego modelu smartfona rzeczywiście sprawi, że będziemy modni, a przez to szczęśliwsi? Otóż… nie. Jest za to coś, co zawsze pozostaje w modzie, niezależnie od obowiązujących trendów – bycie sobą.

Continue reading „bycie sobą – zawsze w modzie”

Myśli nieuporządkowane

Nie pamiętam takiej jesieni… ciepłej, słonecznej, oszałamiającej pięknem i kolorami… Może dlatego, że nie zauważałam barw wokół mnie…? Kiedy nosimy w sobie smutek i ból, nawet najcudowniejsze widoki nie cieszą… Ta jesień przyniosła ze sobą radość i przywróciła zdolność dostrzegania kolorów. Kilka jesiennych chwil zatrzymałam w kadrze… Zobaczcie sami.

Continue reading „kolory jesieni”

Myśli nieuporządkowane

Czasami się zapętlamy. Powtarzamy te same wzorce, funkcjonujemy według schematu, żywimy umysły obawami innych ludzi… Patrzymy na świat i siebie samych tak, jakby nic się nie zmieniało, a przecież każdego dnia zmienia się wszystko… Skoro jesteśmy w stanie dostrzec zmianę pór roku, dlaczego tak trudno zarejestrować nam zmiany w nas samych i ludziach wokół?

Continue reading „zapętlenie”

Myśli nieuporządkowane

Dalekie podróże, auto, kolejny szczebel na ścieżce zawodowej kariery… – tak dziś ludzie definiują szczęście. Ostatnio miałam okazję przypomnieć sobie, że ta definicja należy do kategorii nieporozumienie. Szczęście bowiem składa się z drobinek – chwil spędzonych z rodziną i przyjaciółmi, szczerych rozmów, herbaty wypitej niespiesznie na werandzie o poranku, widoku wschodzącego słońca, chłodu rosy na bosych stopach…

Continue reading „drobinki szczęścia”

Myśli nieuporządkowane

33. Tak, tyle mam lat. Będąc nastolatką myślałam, że gdy z przodu zamiast 2 pojawia się cyfra 3 ludzie zamieniają się w starców, a wszystko co najlepsze człowiek już dawno ma za sobą. Spodziewałam się, że wejście w „nowe dziesięciolecie” będzie dla mnie traumatycznym przeżyciem. Nic takiego nie miało miejsca. Mało tego, dziś za nic nie oddałabym moich 33 lat. Mam piękne wspomnienia z dzieciństwa, szkolnych i studenckich czasów, ale każdego dnia otwierają się przede mną nowe szanse i możliwości – takie, o jakich jeszcze kilka lat temu mogłam jedynie pomarzyć. Jeśli chcecie znać moje zdanie – życie zaczyna się po trzydziestce 😉

Continue reading „33.”

Myśli nieuporządkowane

W ciągu ostatnich dziesięciu lat zdarzało mi się pracować w różnych miejscach i z różnymi ludźmi. Wśród nich byli prezesi, dyrektorzy i kierownicy zarówno małych, jak i całkiem sporych firm, prywatnych i państwowych. Dzięki temu miałam okazję obserwować różne modele zarządzania – od tyrana, przez uparciucha przekonanego o swojej racji, racjonalistę, wizjonera, tytana pracy, aż po łagodnego baranka. Być może trudno w to uwierzyć, ale w każdej z tych postaw było coś godnego podziwu. Sporo też oczywiście zasługiwało na krytykę. Umiałam zaakceptować naprawdę dużo, poza jednym – brakiem szacunku do drugiego człowieka. 

Continue reading „szefie bądź człowiekiem, czyli o szacunku do pracownika słów kilka”