Myśli nieuporządkowane

Nie pamiętam takiej jesieni… ciepłej, słonecznej, oszałamiającej pięknem i kolorami… Może dlatego, że nie zauważałam barw wokół mnie…? Kiedy nosimy w sobie smutek i ból, nawet najcudowniejsze widoki nie cieszą… Ta jesień przyniosła ze sobą radość i przywróciła zdolność dostrzegania kolorów. Kilka jesiennych chwil zatrzymałam w kadrze… Zobaczcie sami.

Continue reading „kolory jesieni”

Myśli nieuporządkowane

Czasami się zapętlamy. Powtarzamy te same wzorce, funkcjonujemy według schematu, żywimy umysły obawami innych ludzi… Patrzymy na świat i siebie samych tak, jakby nic się nie zmieniało, a przecież każdego dnia zmienia się wszystko… Skoro jesteśmy w stanie dostrzec zmianę pór roku, dlaczego tak trudno zarejestrować nam zmiany w nas samych i ludziach wokół?

Continue reading „zapętlenie”

Myśli nieuporządkowane

Dalekie podróże, auto, kolejny szczebel na ścieżce zawodowej kariery… – tak dziś ludzie definiują szczęście. Ostatnio miałam okazję przypomnieć sobie, że ta definicja należy do kategorii nieporozumienie. Szczęście bowiem składa się z drobinek – chwil spędzonych z rodziną i przyjaciółmi, szczerych rozmów, herbaty wypitej niespiesznie na werandzie o poranku, widoku wschodzącego słońca, chłodu rosy na bosych stopach…

Continue reading „drobinki szczęścia”

Myśli nieuporządkowane

33. Tak, tyle mam lat. Będąc nastolatką myślałam, że gdy z przodu zamiast 2 pojawia się cyfra 3 ludzie zamieniają się w starców, a wszystko co najlepsze człowiek już dawno ma za sobą. Spodziewałam się, że wejście w „nowe dziesięciolecie” będzie dla mnie traumatycznym przeżyciem. Nic takiego nie miało miejsca. Mało tego, dziś za nic nie oddałabym moich 33 lat. Mam piękne wspomnienia z dzieciństwa, szkolnych i studenckich czasów, ale każdego dnia otwierają się przede mną nowe szanse i możliwości – takie, o jakich jeszcze kilka lat temu mogłam jedynie pomarzyć. Jeśli chcecie znać moje zdanie – życie zaczyna się po trzydziestce 😉

Continue reading „33.”

Myśli nieuporządkowane

W ciągu ostatnich dziesięciu lat zdarzało mi się pracować w różnych miejscach i z różnymi ludźmi. Wśród nich byli prezesi, dyrektorzy i kierownicy zarówno małych, jak i całkiem sporych firm, prywatnych i państwowych. Dzięki temu miałam okazję obserwować różne modele zarządzania – od tyrana, przez uparciucha przekonanego o swojej racji, racjonalistę, wizjonera, tytana pracy, aż po łagodnego baranka. Być może trudno w to uwierzyć, ale w każdej z tych postaw było coś godnego podziwu. Sporo też oczywiście zasługiwało na krytykę. Umiałam zaakceptować naprawdę dużo, poza jednym – brakiem szacunku do drugiego człowieka. 

Continue reading „szefie bądź człowiekiem, czyli o szacunku do pracownika słów kilka”

Myśli nieuporządkowane

„Lepszy jakikolwiek facet niż żaden” – powiedział ostatnio mój znajomy, komentując związek naszej koleżanki z o wiele starszym od niej mężczyzną. Zamilkłam na chwilę zdumiona, po czym zaprotestowałam: „Chciałeś chyba powiedzieć lepiej żaden niż jakikolwiek”. W odpowiedzi usłyszałam: „Nie rozumiem kobiet”. A ja nie rozumiem po co mi jakieś „byle co”?

Continue reading „po co ci „byle co”? zasługujesz na więcej”

Myśli nieuporządkowane

Wszyscy popełniamy błędy. To taka ludzka przypadłość. To właśnie błędy i porażki stanowią najcenniejsze, choć często bardzo bolesne lekcje. Gdy przykre konsekwencje naszych decyzji dotykają jedynie nas samych, przyjmujemy je, wyciągamy wnioski i idziemy dalej. Gorzej, jeśli naszym postępowaniem skrzywdziliśmy drugiego człowieka…  Są bowiem krzywdy, których nie da się wynagrodzić, są rany po których na zawsze zostają blizny i ból, który nigdy nie mija…

Continue reading „umieć powiedzieć przepraszam…”

Myśli nieuporządkowane

Uwielbiam rozmawiać z ludźmi. Interesuje mnie punkt widzenia drugiego człowieka, jego sposób patrzenia na świat. Z uwagą przyglądam się relacjom, jakie tworzą moi bliscy i znajomi. Jakiś czas temu zaobserwowałam niepokojące zjawisko – mnóstwo rzeczy, zwłaszcza my-kobiety, robimy DLA INNYCH lub ZE WZGLĘDU na innych. Nie ma w tym niczego złego, dopóki się nie zatracimy. No, chyba, że jesteśmy zakonnicami lub aspirujemy do miana świętych…

Continue reading „a ty dla kogo nosisz tę bieliznę?”

Myśli nieuporządkowane

Moje życie ostatnio gwałtownie przyspieszyło. Dzieje się tyle, że czasami z trudem łapię oddech. Co ciekawe – zupełnie mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie – cieszy. Jak to możliwe, skoro jeszcze do niedawna marzyłam jedynie o spokoju, a zmiany – nawet te niewielkie – wzbudzały we mnie lęk? Cóż… Pewne wydarzenia sprawiły, że w punkcie, w którym tkwiłam do tej pory, zaczęło mi być niewygodnie. Nadeszła pora, by ruszyć dalej.

Continue reading „czas na zmiany”