Myśli nieuporządkowane #1: na szlaku marzeń
Myśli nieuporządkowane

Jako dziecko marzyłam z rozmachem. Dzieci mają tę cudowną umiejętność niedostrzegania lub pomijania potencjalnych przeszkód na drodze do realizacji planów. Częściowo wynika to z braku doświadczenia i nieświadomości konsekwencji podejmowanych działań, częściowo z niewiedzy i braku wyraźnej granicy pomiędzy światem zmyślonym a realnym. Rzecz w tym, że zbiór tych wszystkich czynników pozwala doświadczyć czegoś niezwykłego – wiary w najczystszej postaci. Wiary w to, że marzenia się spełniają. 

Continue reading „na szlaku marzeń (audio)”

Myśli nieuporządkowane

Rok 2020 dał nam w kość, ale też pozwolił z innej perspektywy spojrzeć na nasze priorytety i potrzeby. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że koronawirus i lockdown wpłynął na to jak żyliśmy: rzadziej wychodziliśmy do kina, teatru, galerii, restauracji, a nawet miejskich parków, mniej podróżowaliśmy, unikaliśmy kontaktów z innymi ludźmi, częściej przebywaliśmy w domu – pracując i odpoczywając. Mimo świadomości jak szczególny był to czas, obserwacja własnych nawyków i sposobu życia, pozwoliła mi wysnuć niezbyt zaskakujący wniosek – mam więcej rzeczy niż w rzeczywistości potrzebuję. A to z kolei sprawia, że jestem gotowa podjąć wyzwanie – mniej zakupów w 2021 roku.

Continue reading „#lowbuychallenge2021 (wideo)”

Myśli nieuporządkowane

Poprzedni rok zmęczył mnie fizycznie i psychicznie, dlatego w tym postanowiłam nieco zwolnić, odpuścić niektóre sprawy i pozwolić, by toczyły się własnym tempem. Od czego zaczęłam? Od sporządzenia planów na najbliższe miesiące. Planów tak ambitnych, że od samego patrzenia na te notatki czuję się wykończona i całkowicie zdemotywowana.

Continue reading „potrzeba równowagi (wideo)”

Myśli nieuporządkowane

Mam wrażenie, że nie ja jedna wyczekuję końca 2020 roku – roku, który zapisze się w historii świata, jako rok plagi znanej pod nazwą koronawirus, rok wyjątkowo wielu pożegnań, rok w którym ludzkość zmuszona była uznać swoją niemoc… Psioczyłam na ten rok przez ostatnie miesiące, ale kiedy usiadłam, by go podsumować, musiałam przyznać, że choć pandemia odebrała nam wiele, pozwoliła także bardziej docenić to, co mamy. Mam za co być wdzięczna. I jestem – z każdym dniem bardziej.

Continue reading „nauka wdzięczności”

Myśli nieuporządkowaneStrefa stylu

Ta jesień jest wyjątkowa. Wystarczy rozejrzeć się wokół, by zobaczyć, że świat w swojej dotychczasowej formie, drży w posadach. Niby to nic nowego, po wyjątkowej wiośnie, ale tak naprawdę wyjątkowe jest wszystko: codzienność nie przypominająca codzienności, jaką znaliśmy wcześniej, ilość nagłych, niespodziewanych pożegnań, tłumy ludzi na ulicach… Dzieje się coś ważnego, na moich oczach dzieje się historia i… nie jestem w stanie znieść szalonego tempa. Przygniata mnie strach, a pragnienie ucieczki jest silniejsze niż kiedykolwiek…

Continue reading „Wieszaki pod chmurką #4 (wideo)”

Myśli nieuporządkowane

Urządzaliście kiedyś dom lub mieszkanie? Mnie się zdarzyło… Chciałam, by było idealne – funkcjonalne i dostosowane do moich potrzeb, w odcieniach szarości, w skandynawskim stylu – zupełnie jak z katalogu, który przeglądałam, zachwycając się zdjęciami pięknych wnętrz. Kiedy się wprowadziłam, szybko zrozumiałam, że w katalogu nie da się mieszkać…

Continue reading „to nie katalog, tu się mieszka”

Myśli nieuporządkowane

Już trzy tygodnie koronawirusowej izolacji wystarczyły, by spojrzeć na świat i życie zupełnie inaczej. Ludzka bezradność i wszechobecny strach, wywołany „włoskim scenariuszem zdarzeń” szeroko relacjonowanym przez media na całym świecie, niewydolność służby zdrowia brutalnie obnażana przez rosnącą liczbę zachorowań, obłuda polityczna i brak systemowych rozwiązań, bo przecież nikt nie przewidział takiej sytuacji, rozpacz tych którzy stracili pracę i tych, którzy stracili bliskich… Już dawno istota ludzka nie wydawała mi się tak mała i słaba…

Continue reading „koronawirus – lekcja pokory dla ludzkości”

Myśli nieuporządkowane

Koronawirus postawił przed nami – ludźmi – spore wyzwania. W walce z nim zwieramy szeregi, wspieramy personel medyczny, przestrzegamy kolejnych wytycznych. W trosce o nasze zdrowie zostajemy w domach. Co prawda wstęp do lasów znów jest możliwy, ale jak długo? Nie wiadomo, czy za chwilę nie zostaniemy ponownie „uwięzieni” w czterech ścianach. Wiadomo natomiast, że im dłużej trwa izolacja, tym bardziej zaczyna uwierać. Jak więc zostać w domu i nie zwariować? Podsuwam kilka pomysłów.

Continue reading „jak zostać w domu i nie zwariować”