Na szlaku

Do Lidzbarka Warmińskiego pojechaliśmy z okazji… dni tego miasta. Był to wypad… eee… tak jakby służbowy, ale że stopa moja osobista lewa (podobnież jako i prawa) stanęła w tym miejscu po raz pierwszy, postanowiliśmy zostać na weekend i nieco się rozejrzeć.

Continue reading „rozkopane bartoszyce i zachwycający lidzbark warmiński, czyli weekend bardzo kontrastowy”

Myśli nieuporządkowaneNa szlaku

Jesień w pełni, dni wypełnione po brzegi wszelkiej maści zajęciami sprawiają, że nie mam czasu na tęsknotę za latem. Złowione kadry wciąż leżą nieuporządkowane, wyprawy pozostają nieopisane – „nie wyrabiam się na zakrętach”. Choć tęsknię za pisaniem, nie narzekam – dużo dobrego się dzieje. Nim jednak pojawi się kolejny, podróżniczy (i nie tylko) post, dzielę się z Wami moimi letnimi wspomnieniami.

Continue reading „letnie kadry”

Na szlaku

Nie przepadam za spontanicznymi wyprawami. Lubię sobie wszystko skrupulatnie zaplanować, a kiedy jestem już na miejscu, lubię obejrzeć wszystko od A do Z. Ten wypad nie spełnił większości powyższych wymogów. Decyzja o wyjeździe zapadła dość… hmm… nagle, co prawda miałam listę miejsc, które chciałabym zobaczyć, ale znacznej części zobaczyć nie zdążyliśmy lub nie mogliśmy (bo turyści wykupili wszystkie bilety). Wróciłam więc rozdarta między zachwytem a rozczarowaniem, z mocnym postanowieniem powrotu.

Continue reading „nasz krakowski weekend, czyli „a niech to! nie zobaczyliśmy wszystkiego””

Na szlaku

Nie zawsze świeci słońce, nie zawsze warunki atmosferyczne pozwalają na wyjście w góry, a jeśli jesteście niezbyt wytrawnymi wędrowcami, tym bardziej zdrowy rozsądek nakazuje nie narażać życia i zdrowia własnego oraz koleżanek i kolegów z TOPR-u, i znaleźć sobie w takim dniu inne zajęcie. Moja propozycja to Centrum Edukacji Przyrodniczej Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Continue reading „tatry: centrum edukacji przyrodniczej tatrzańskiego parku narodowego – propozycja na deszczowy dzień w zakopanem”

Na szlaku

Udało się! Tegoroczny urlop spędziłam częściowo w Zakopanem. A właściwie nie tyle w Zakopanem, co w górach, za którymi, mieszkając na Podlasiu, tęsknię przez cały rok. Niestety, ostatnie tygodnie przed urlopem były tak intensywne, że zmęczenie dało w końcu o sobie znać. O całodziennych wyprawach nie było mowy, ale… nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Miałam świetną towarzyszkę podróży, dzięki której udało nam się opracować cztery krótkie trasy dla niezbyt wytrawnych wędrowców.

Continue reading „tatry: 4 krótkie trasy dla niezbyt wytrawnego wędrowcy”

Na szlaku

Jest takie miejsce, gdzie symbole komunizmu mają się całkiem nieźle. Niedaleko, chętnie odwiedzanych przez Polaków, Druskiennik, znajduje się Grūtas Park – plenerowa ekspozycja pomników z okresu sowieckiego. Stalinów i Leninów jest tam pod dostatkiem, a do tego litewscy działacze komunistyczni i partyzanci. Wszystko na powierzchni kilkudziesięciu hektarów, w otoczeniu przyrody. Wrażenia – niezapomniane.

Continue reading „litwa: grūtas park”