Zdrowa codzienność

Uwielbiam zupy w postaci kremu, wie o tym bardzo dobrze m. in. Edyta – właścicielka baru, działającego tuż obok mojego miejsca pracy. Niemal codziennie wpadam do niej na miseczkę kremowych pyszności. Sama rzadko zaglądam do kuchni, ale tym razem postanowiłam spróbować swoich sił, gotując zupę krem z pora. Doskonała rzecz na chłodne, jesienno-zimowe wieczory.

Continue reading „zupa krem z pora”

Zdrowa codzienność

Nieważne czy jesteś zaprawionym biegaczem, czy może dostajesz zadyszki po przebiegnięciu 100 metrów. Nawet jeśli nie czujesz się na siłach, by w tym roku wystartować, bądź z nami 11 czerwca na białostockim stadionie lekkoatletycznym. Mnóstwo radości, dobra zabawa, możliwość spotkania się ze znajomymi i przyjaciółmi (tak, tego dnia będzie tam pół miasta), a przede wszystkim cel, który łączy wszystkich zawodników, czyli pomoc chorym dzieciom – to właśnie jest Electrum Ekiden. Czekamy na Twój doping!

Continue reading „electrum ekiden 2017 – bądź tam z nami!”

Zdrowa codzienność

Niemal każdy dom ma swój zapach. Wystarczy przekroczyć próg i już wiesz, że jesteś u siebie, u rodziców czy dziadków. Podobnie jest ze smakami. Są takie potrawy, których nikt inny nie zrobi lepiej niż ta jedna, konkretna osoba w rodzinie. Choćbym stanęła na głowie, nigdy nie odtworzę smaku rosołu roboty mojej babci czy pieczonych przez nią, w kaflowym piecu, bułeczek. Moja ciocia robi przepyszne ciasta z galaretką, a bratowa rewelacyjną sałatkę, mama piecze za to szarlotkę, którą zachwycają się wszyscy moi znajomi. Nie podejrzewam, bym w najbliższym czasie odważyła się podjąć szarlotkowe wyzwanie, ale Was zachęcam – mama zdradziła przepis!

Continue reading „szarlotka mamy”

Zdrowa codzienność

Wakacje, urlopy, częstsze wyjazdy  – o tak! Lato zdecydowanie sprzyja lenistwu. Czas wolny chcemy spędzić przede wszystkim przyjemnie, nic więc dziwnego, że pojawia się ogólne rozprzężenie. Zdarza się, że ograniczamy lub „zawieszamy” na czas wypoczynku aktywność fizyczną, częściej sięgamy po ulubione słodycze i niezdrowe przekąski, a podróżując raczymy się fast foodami i bąbelkowymi napojami z tonami cukru lub innych (nienaturalnych) substancji słodzących. Wstyd się przyznać, ale… nie inaczej było ze mną.

Continue reading „koniec wakacyjnego rozprzężenia”

Zdrowa codzienność

Niby lato, ale aura jakoś nas nie rozpieszcza. Ostatni maraton deszczowych dni dał mi się mocno we znaki – brakowało mi energii, cały czas odczuwałam senność, a do tego – jak to ja – zaczęłam marznąć. Tymczasem w warzywnym ogródku mojej mamy pojawiły się cukinie. Kobieca logika podpowiedziała mi, że pora na leczo.

Continue reading „leczo z cukinii na deszczowe dni”