nie buduj poczucia własnej wartości, przeglądając się w oczach innych

Kiedyś pewien pan doktor z Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu w Białymstoku (teraz wszyscy zaczną się zastanawiać o kogo chodzi) powiedział: „Jeśli kobieta nie czuje się atrakcyjna, to powinna zmienić faceta”. Dziewięć lat temu przyznałam mu rację, dziś wiem, że to nie facet stanowi problem. Nikt nie powinien budować poczucia własnej wartości, atrakcyjności czy pewności siebie, opierając się na opiniach innych ludzi.

Niestety, problem wciąż dotyczy głównie Pań, które niedoceniane, ignorowane, a czasami wręcz poniżane przez swoich partnerów zaczynają wierzyć, że są głupie, brzydkie, niewiele warte. Cóż… moje drogie Kobietki, nie mam dla Was dobrych wieści. Nieważne kto będzie stał u Waszego boku – tak długo jak opinia innej osoby, będzie miała wpływ na to jak same siebie postrzegacie, nie uda Wam się osiągnąć spokoju i poczuć pełni szczęścia.

Uzależniając swoją samoocenę od tego, jak widzą Was inni, skazujecie się na ciągły niepokój, życie w obawie czy aby postępujecie właściwie, wyglądacie dobrze, zachowujecie się odpowiednio. Potrzeba akceptacji to nic złego, ale żebranie o akceptację świadczy o braku szacunku do samego siebie. A skoro my sami siebie nie szanujemy, to jak możemy wymagać tego od innych?

Związek to relacja, mająca przynosić radość obu stronom, sami ustalamy jak wygląda. Żadna kobieta, znająca swoją wartość, nie pozwoli by ją lekceważono lub poniżano.  Ta, która potwierdzenia swojej atrakcyjności czy wartości szuka u partnera, zgodzi się na wszystko, byle choć przez chwilę poczuć się dobrze.

Jak jednak owo poczucie własnej wartości zbudować? Przede wszystkim – żyć własnym życiem, nie życiem partnera. Wspierajmy się nawzajem – to oczywiste, ale dajmy sobie również przestrzeń, którą każdy zagospodaruje wedle własnego pomysłu. Znajdźmy coś w czym jesteśmy dobre, pogłębiajmy naszą wiedzę, rozwijajmy się. Dbajmy o siebie! Dziewczyny, wiem, że jesteśmy wszystkie potwornie zalatane, że nie każdą z nas stać na wizyty w SPA, ale wyznaczmy sobie jakieś minimum, to nie musi być nic wielkiego – maseczka na twarz, pomalowanie paznokci czy makijaż wystarczą, byśmy poczuły się piękniejsze. Poza tym, umówmy się, zaniedbana kobieta to nie jest widok, jaki chciałby oglądać jakikolwiek mężczyzna. Bądźmy dla siebie dobre – odżywiajmy się zdrowo, uprawiajmy jakiś sport, znajdźmy czas na wypad do kina, teatru lub galerii, na lekturę dobrej książki i spotkanie z przyjaciółmi. Miejmy swoje zdanie i zasady, których będziemy umiały bronić w każdej sytuacji. Przede wszystkim zaś nie budujmy poczucia własnej wartości, przeglądając się w oczach innych. Siła, której potrzebujemy, jest w nas.

foto: unsplash.com

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *