noworoczne złudzenia

Koniec roku to czas podsumowań, ale i czas snucia planów na przyszłość. Nie będę raczej zbyt oryginalna pisząc o tzw. noworocznych postanowieniach… a chcę napisać, że to kompletna bzdura.

Pamiętam pewną sylwestrową imprezę, wieki temu, jeszcze w czasach ogólniaka, gdy wraz z przyjaciółką i przyjaciółką przyjaciółki o północy spisywałyśmy na wielkiej kartce papieru nasze noworoczne postanowienia. Dla nas była to przede wszystkim zabawa, ale rzesze ludzi na całym świecie składają sobie i innym mnóstwo (nieraz absurdalnych) obietnic tylko dlatego, że zaczął się kolejny rok. Cóż…

Z niejasnych dla mnie powodów, ludzkość ma tendencję do czekania z realizacją swoich planów, marzeń, postanowień do momentu, gdy rozpoczyna się kolejny przedział czasowy. Biegać zacznę wiosną, bo teraz za zimno, do sesji zacznę się uczyć od przyszłego tygodnia – powinnam zdążyć, rzucę palenie 1 stycznia – nowy rok niech stanowi nowy początek. Łudzimy się, że wiosną łatwiej nam będzie wstać z kanapy, że w poniedziałek materiał z gramatyki historycznej języka polskiego łatwiej wejdzie do głowy, a pierwszego dnia nowego roku przestaniemy nagle odczuwać potrzebę dostarczenia nikotyny do organizmu. Odkładamy, przekładamy, przesuwamy, odsuwamy… byle tylko nie zrobić kompletnie nic ze swoim życiem.

Kochani! Pora się obudzić! Środa jest równie dobra jak poniedziałek, rzucanie palenia 1 stycznia będzie tak samo łatwe/trudne jak 29 grudnia, a wiosną z równą chęcią/niechęcią co jesienią będziecie zmuszać się do ruszenia swoich seksownych czterech liter z kanapy. Zdradzę wam sekret. Wiecie dlaczego jednym udaje się zrealizować swoje plany i osiągnąć sukces, a innym nie? Bo ci pierwsi, w przeciwieństwie do tych drugich, nie czekają na kolejny tydzień, miesiąc, rok, tylko biorą sprawy w swoje ręce i zaczynają działać tu i teraz.

Tak więc pora porzucić złudzenia. Jak mawia guru połowy Polek Ewa Chodakowska – „nic się samo nie wydarzy”. 1 stycznia nie stanie się cud. Nie obudzicie się jutro w lepszej rzeczywistości, jeśli już dziś nie zadbacie o to, by tę rzeczywistość zmienić.

Foto: unsplash.com/negativespace

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *