Kulturalnie

Wymyślenie tytułu „Ości” zajęło mi trzy lata. To jak wiadomo – końcówka, która nie ma tematu. Dostajemy ramkę, do której możemy włożyć wszystko, co chcemy. Samemu trzeba ją wypełnić: samotność, nieprzyjemność, tożsamość. (źródło: wyborcza.pl)– tak o swojej powieści mówił Ignacy Karpowicz na spotkaniu w Białymstoku. I rzeczywiście, „ości” to powieść niezwykle otwarta na interpretacje, ale po kolei…

Continue reading „„ości” – ignacy karpowicz”

Kulturalnie

Powszechnie znana jest moja niechęć do czytania tego, co czytają wszyscy. Powszechnie znany jest również mój opór w chwaleniu tego, co wszyscy chwalą. Tym razem jednak skapitulowałam po kilku stronach. „Sońka” to jedna z najbardziej poruszających i najważniejszych książek, które przeczytałam przez trzydzieści lat istnienia.

Continue reading „„sońka” – ignacy karpowicz”