Kulturalnie

W którejś z ostatnich recenzji książkowych wspominałam Wam o mojej fascynacji mundurem, ale czy wiedzieliście, że jednym z moich ulubionych filmów był „G. I. Jane” w reżyserii Ridleya Scotta, z niesamowitą Demi Moore w roli głównej? Przez lata nic nie było w stanie „zastąpić” tej miłości, odtwarzanej uparcie z kasety VHS, aż nastał rok 2014, a Patryk Vega pokazał światu „Służby specjalne” 😉 .

Continue reading „film: „służby specjalne”, reż. patryk vega”

Kulturalnie

Lubię filmy o brytyjskiej monarchii. Może dlatego, że jest to swego rodzaju fenomen we współczesnym świecie (monarchia, nie filmy). Jedni uwielbiają członków rodziny królewskiej, inni wręcz przeciwnie – uważają ich za darmozjadów. Dla mnie to fascynujące zjawisko, wobec którego zachowuję się trochę jak podglądacz. Ciekawi mnie, co kryje się za tym niemal idealnym wizerunkiem, a już dziką radość sprawia mi każde wyjście, któregoś z przedstawicieli monarchii, poza konwenanse. Kiedy więc trafiłam na film „W. E.”, po prostu musiałam go obejrzeć.

Continue reading „obejrzane w domowym zaciszu: „w. e. królewski romans” („w. e.”) reż. madonna”

Kulturalnie

Od 2001 roku, gdy za sprawą filmu w reż. Sharon Maguire, wielki świat usłyszał o Bridget Jones i jej dzienniku, historia nieco fajtłapowatej singielki i emocjonalnych zawirować w jej życiu, nie zdołała mnie rozbawić. Ani w wersji filmowej, ani książkowej. Aż pojawiła się „Bridget Jones 3”…

Continue reading „w kinie: „bridget jones 3” („bridget jones’s baby”)”

Kulturalnie

Jak już wielokrotnie wspominałam,  większość filmów mnie nudzi, do kina chodzę sporadycznie, a moją jedyną – jak mi się wydawało – filmową słabością są komedie romantyczne, które oglądam w ilościach hurtowych, gdy mam naprawdę kiepski humor. Jakiś czas temu okazało się jednak, że jest kobieta, której widok na ekranie mnie elektryzuje. Piękna, urocza, utalentowana, jedyna i niepowtarzalna – Audrey Hepburn.

Continue reading „filmowe wieczory z audrey”