Myśli nieuporządkowane

Przychodzi taki moment, gdy rodzi się w człowieku potrzeba trwałości i stabilizacji, gdy zaczyna go męczyć tymczasowość i niepewność. Zaczyna tęsknić za znajomą, oswojoną już przestrzenią, za własnym kubkiem, kocem i ulubionymi książkami, za widokiem znajomych twarzy. Zaczyna szukać swojego miejsca na ziemi, miejsca które mógłby nareszcie nazwać domem… Tylko co to właściwie jest „dom”?

Continue reading „#namarginesie 2 – dom”

Myśli nieuporządkowane

Pamiętacie szkolne zeszyty? Kto bazgrał po marginesach, ręka w górę! Ja, ku utrapieniu nauczycieli, skrupulatnie zapełniałam przestrzeń wzdłuż brzegu kartki różnego rodzaju rysunkami, cytatami, zapisami śmiesznych powiedzonek moich kolegów z klasy. Co ciekawe, do dziś mi nie przeszło. To, co na marginesie, zawsze interesowało mnie bardziej niż to, co jest w centrum – dobrze widoczne, odpowiednio wyeksponowane, ładnie podane. To na marginesie życia dzieją się rzeczy przejmujące, wstydliwe, piękne, radosne, straszne i bolesne. To gdzieś w cieniu, w rogu, kącie i półmroku dzieją się rzeczy najważniejsze.  To o nich  chcę Wam opowiedzieć…

Continue reading „#namarginesie 1 – pasja”