Kulturalnie

Nie jestem fanką reportaży. Może nie trafiłam do tej pory na taki, który zostawiłby we mnie trwały ślad (poza „Białymstokiem…” Marcina Kąckiego, ale to już z zupełnie innych względów), a może po prostu wolę ucieczkę przed rzeczywistością w świat literackiej fikcji – trudno orzec jednoznacznie. Wiem natomiast, że „Z nienawiści do kobiet” to książka, obok której nie da się przejść obojętnie – znakomicie napisana, mocna, szokująca… Jeśli macie ochotę po nią sięgnąć, wiedzcie że już nigdy nie spojrzycie tak samo na polski wymiar sprawiedliwości.

Continue reading „„z nienawiści do kobiet” – justyna kopińska”

Kulturalnie

Powszechnie znana jest moja niechęć do czytania tego, co czytają wszyscy. A jeśli w dodatku autor zdobył jakąś nagrodę, to omijam ową lekturę szerokim łukiem przez co najmniej dwa lata (chyba, że przeczytać muszę). Taka już moja wywrotowa natura. Podobnie bywa z innymi rzeczami. Pamiętam, że na studiach mieliśmy zajęcia, poświęcone popkulturze. Jednym z tematów były popularne seriale – jako jedyna osoba na sali, nie oglądałam ani jednego z wymienionych. I nie wiem co przerażało mnie bardziej – to, że jestem jedyną, która owych dzieł nie widziała czy to, że widzieli je wszyscy.

Continue reading „„droga 816” – michał książek”

Kulturalnie

Ta książka wywołała w stolicy Podlasia spore poruszenie, jeszcze zanim trafiła na półki w księgarniach. W moich prywatnych rozmowach ze znajomymi ten temat jest nadal żywy, o „Białymstoku…” się wciąż mówi, choć trzeba przyznać, że emocje, jakie tym rozmowom towarzyszą są skrajnie różne. Zdaniem jednych to po prostu „czarny PR dla miasta”, zrobiony na zlecenie wedle zasady „przyjechał, dopierdolił i wyjechał”, dla innych to rzecz od dawna oczekiwana, bo „w końcu ktoś miał odwagę powiedzieć to, czego nie mieli odwagi powiedzieć głośno ludzie stąd”. Te opinie są trochę jak tytuł książki – czarno-białe. Ja pokuszę się więc o szarość.

Continue reading „„białystok. biała siła, czarna pamięć” – marcin kącki (opinia nieobiektywna)”

Kulturalnie

Wierzycie w cuda? Ludzie cudami nazywają zjawiska i stany, których nie umieją racjonalnie wyjaśnić, których doświadczenie odmieniło ich życie, miało wpływ na sposób postrzegania siebie i świata, sprawiło, że podjęli takie, a nie inne decyzje. Są też tacy, dla których cuda to wytwory chorych umysłów, rodzaj manipulacji, sposób na wzbogacenie się lub religijna propaganda. Każdego dnia na całym świecie wiara zderza się ze sceptycyzmem. O jednych i drugich – wierzących i sceptykach, pisze w swojej książce „Cudowna” Piotr Nesterowicz. Nie jest to jednak fikcja literacka, a reportaż.

Continue reading „„cudowna” – piotr nesterowicz”