Kulturalnie

Jesienią, gdy wieczory stają się dłuższe, a coraz niższe temperatury skutecznie zniechęcają mnie do wyjścia z domu, nadrabiam kulturalne zaległości. Więcej czytam, ale też oglądam filmy, na których obejrzenie wciąż brakowało mi czasu. Jednym z nich była „Casablanca” – klasyk z 1942 roku, z Ingrid Bergman i Humphreyem Bogartem w rolach głównych.

Continue reading „film: „casablanca”, reż. michael curtiz”

Kulturalnie

Są takie książki, których nie sposób oceniać. Jak bowiem ocenić można historię czyjegoś życia? Jakie przyjąć kryteria? Zwrócić uwagę na styl, sposób narracji, chronologię wydarzeń? Czy niewypowiedziana prawda o torturach w więzieniu to atut tej książki, czy jej słaba strona? Brak mi dystansu, pozwalającego spojrzeć na „186 szwów” jak na literaturę… a może to wcale literatura nie jest?

Continue reading „„186 szwów. z czeczenii do polski. droga matki” – anna kaszubska, zargan nasordinova”

Kulturalnie

Powszechnie znana jest moja niechęć do czytania tego, co czytają wszyscy. Powszechnie znany jest również mój opór w chwaleniu tego, co wszyscy chwalą. Tym razem jednak skapitulowałam po kilku stronach. „Sońka” to jedna z najbardziej poruszających i najważniejszych książek, które przeczytałam przez trzydzieści lat istnienia.

Continue reading „„sońka” – ignacy karpowicz”