Myśli nieuporządkowane

Znacie to uczucie, gdy z pozoru poukładane życie zaczyna uwierać? Niby jest dobrze tak jak jest, ale gdzieś pod skórą czujemy, że „coś nie gra”, czegoś nam brakuje, nie jesteśmy w miejscu, w którym chcielibyśmy być. Możemy pozostać w tym stanie, trenując wdzięczność za to, co mamy, ale wcześniej czy później zaczniemy odczuwać frustrację. Ja wolę trenować wsłuchiwanie się w siebie, a kiedy mój umysł i ciało jednym głosem krzyczą, że „coś im nie pasuje”, to znak, że pora na zmiany…

Continue reading „gdy życie zaczyna uwierać”

Moja szuflada

Zawsze lubiła pisać. Ledwo poszła do szkoły, a już w tajemnicy prowadziła swój pierwszy pamiętnik. Kiedy miała 12 lat napisała książkę o domu, w którym straszy. Uwielbiała wymyślać niestworzone historie. Miała wyimaginowanego przyjaciela, który towarzyszył jej w drodze na lekcje. To z nim omawiała najważniejsze sprawy – dorośli i tak by nie zrozumieli. Gdy „wyrosła” z wymyślonego kumpla, został już tylko papier. Wchłaniał wszystko: myśli, plany i marzenia. Pewnego dnia zapragnęła napisać scenariusz.

Continue reading „scenariusz”

Moja szuflada

Jako jedynaczka z samotnością była za pan brat. Przecież tak właśnie mają jedynacy – dobrze im we własnym towarzystwie. Nigdy nie chciała mieć rodzeństwa, lubiła, kiedy nikt nie wyrywał jej książek z ręki, nie niszczył babek z piasku, nie podkradał czekoladowych cukierków. Samotność była dla niej czymś naturalnym, bo chociaż obok nie było nikogo, znaczenie słowa na „s” było jej obce. Lęk przyszedł później.

Continue reading „jej lęk”

Myśli nieuporządkowane

Słyszałam, że niezwykła umiejętność wynajdywania powodów do marudzenia to cecha narodowa Polaków. Narzekamy na wszystko: na rząd, niskie zarobki, fatalną służbę zdrowia, bezrobocie, wysokie podatki, pogodę itd. Taaak… kochamy wylewać z siebie frustrację w postaci słowotoku. Najczęściej dostaje się politykom, ale są jednostki, które wyspecjalizowały się w narzekaniu na: wszystko, wszystkich i zawsze.

Continue reading „uwaga! – narzekacze! ratuj się, kto może!”

Myśli nieuporządkowane

Usłyszałam ostatnio, że żyjemy w najlepszych czasach. Trudno się z tym nie zgodzić, jeśli weźmiemy pod uwagę rozwój nauki i techniki oraz możliwości, jakie współczesny świat daje człowiekowi. Postęp w medycynie, innowacyjne, proekologiczne rozwiązania w budownictwie, sprzęt sportowy, zaprojektowany tak, by ułatwić bicie kolejnych rekordów, roboty zdolne wykonywać coraz więcej, coraz bardziej skomplikowanych czynności itp. Można by długo wyliczać owe „błogosławieństwa” współczesnego świata, jest tylko jedno ALE. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że otacza mnie spora grupa ludzi, którym wszystko w życiu przychodzi ZA łatwo i ZA szybko.

Continue reading „za łatwo, za szybko”

Myśli nieuporządkowane

Ludzie to stworzenia uwielbiające zjawisko zwane krytyką, pod warunkiem wszakże, że to oni są tymi, którzy krytykują. Krytykować dziś można, a nawet należy wszystko: od koloru spódnicy sąsiadki, przez wątpliwą świeżość chleba w  pobliskiej piekarni (nawet jak przed chwilą z pieca wyjęty, to przecież może być za mało sprężysty, za bardzo przyrumieniony, nie tak smaczny jak zazwyczaj), po ulubiony temat Polaków – politykę.

Continue reading „sztuka interpretacji”

Myśli nieuporządkowane

Ile razy wydawało ci się, że twoje życie to chaos? Że stoisz na rozdrożu, nie mając pojęcia w którym kierunku pójść, bo ktoś, jak na złość, powyrywał wszystkie drogowskazy? Znam to! Miałam tak latami. Codziennie wieczorem na nowo odtwarzałam sobie w głowie film z całego dnia, by codziennie dojść do tych samych wniosków – nic się nie zmieniło.

Continue reading „co cię nie zabije – naprawdę cię wzmocni (historia oparta na faktach)”