Strefa stylu

Chociaż mamy luty, temperatury dobijają ostatnio do 8-9 stopni Celsjusza, wyjeżdżając poza miasto zobaczyć, a przede wszystkim usłyszeć, można żurawie i dzikie gęsi, a i drzewa w sadzie rodziców obsypały się pąkami. W powietrzu czuć wiosnę, dlatego wyciągnęłam moje wiosenno-jesienne płaszcze i przygotowałam 7 stylizacji na ten przejściowy czas.  Continue reading „7 wieszaków #44: 7 codziennych stylizacji na ciepłą zimę/wczesną wiosnę (wideo)”

Strefa stylu

Środek zimy. Nagle okazuje się, że jesteście zmuszeni pilnie wyjechać. Możecie zabrać ze sobą to, co chcecie. Warunek jest jeden – musicie zmieścić się w jednej walizce. Dla wielu taki scenariusz to horror. Lata temu, pewnie zaliczałabym się do tej grupy. Dziś, kiedy udało mi się stworzyć kompletną i spójną garderobę kapsułową, takie zadanie nie stanowi już wyzwania. Oto moje „zimowe minimum”. Continue reading „7 wieszaków #43: Zimowe minimum – niezbędne elementy garderoby + 7 stylizacji (wideo)”

Kulturalnie

Pamiętam stare, dobre „Kogle mogle” z końca lat 80. XX wieku, w reżyserii Romana Załuskiego. Nigdy nie było to kino wybitne, ale i nie taka była rola komedii. Za to pośmiać się było z czego. Moja ulubiona scena to ta z II części – „Galimatiasu”, kiedy Ewa Kasprzyk w roli Barbary Wolańskiej goni z widłami roznegliżowaną Paulinę, do której podejrzanie „ciągnie” docenta Wolańskiego. Te, całkiem dobre, wspomnienia przyćmiły wciąż świeże wrażenia po obejrzeniu trzeciej i czwartej części – współczesnych, wyjątkowo kiepskich produkcji. Wniosek mam w związku z powyższym jeden – wara od tego, co było.

Continue reading „„Koniec świata czyli kogel mogel 4” – wara od tego, co było!”

Przeczytałam, to się wypowiem: „Modopolis. Dlaczego to, co nosimy, ma znaczenie” Dana Thomas
KulturalnieStrefa stylu

Książka, którą powinien przeczytać każdy konsument, korzystający z wytworów współczesnej branży odzieżowej, a ponieważ właściwie wszyscy zaliczamy się do tej grupy, lektura „Modopolis” powinna być obowiązkowa. Zanim kupimy kolejną tanią koszulkę w kolejnej sieciówce, dobrze mieć świadomość jakie są konsekwencje naszych zakupowych wyborów.

Continue reading „Przeczytałam, to się wypowiem: „Modopolis. Dlaczego to, co nosimy, ma znaczenie” Dana Thomas (wideo)”

Sałatka z mango, awokado i serem pleśniowym
Zdrowa codzienność

Tym razem coś lekkiego i nieoczywistego, jeśli chodzi o smak. Sałatka, którą od pierwszego spożycia uwielbiamy i którą się zajadamy. Przepis oryginalny znaleziony oczywiście na stronie Kwestia Smaku – mojej ulubionej bazie kulinarnych receptur. My przetestowaliśmy wersję lekko zmodyfikowaną i taką też Wam podaję.

Składniki:

1 mango

1 duże awokado (lub dwa mniejsze)

2 duże garści rukoli

200 g sera pleśniowego (ja używam dwóch: 100 g Lazur ser pleśniowy błękitny i 100 g Lazur ser pleśniowy złocisty)

100 g posiekanych orzechów włoskich

owoc granatu

sos: 4 łyżki oliwy z oliwek, łyżka soku z cytryny i syropu klonowego, sól, pieprz. Tyle teoria. W praktyce, po wymieszaniu oliwy z sokiem z cytryny, syropu klonowego dolewałam tyle, żeby mi smakowało, więc polecam raczej dobierać proporcje do własnych preferencji smakowych aniżeli trzymać się ściśle przepisu.

Przygotowanie:

Rukolę umyć, osuszyć, ułożyć na dużym talerzu. Awokado umyć, obrać, wybrać miąższ i ułożyć na rukoli. Podobnie mango – umyć, miąższ ułożyć na rukoli. Sery pokroić w kostkę i również ułożyć na sałacie. Posypać siekanymi (bądź nie) orzechami włoskimi oraz wyłuskanymi nasionami owocu granatu.

Wszystkie składniki sosu wymieszać, połączyć, doprawić solą i pieprzem wedle upodobań, polać sałatkę i… smacznego.