Sałatka z mango, awokado i serem pleśniowym
Zdrowa codzienność

Tym razem coś lekkiego i nieoczywistego, jeśli chodzi o smak. Sałatka, którą od pierwszego spożycia uwielbiamy i którą się zajadamy. Przepis oryginalny znaleziony oczywiście na stronie Kwestia Smaku – mojej ulubionej bazie kulinarnych receptur. My przetestowaliśmy wersję lekko zmodyfikowaną i taką też Wam podaję.

Składniki:

1 mango

1 duże awokado (lub dwa mniejsze)

2 duże garści rukoli

200 g sera pleśniowego (ja używam dwóch: 100 g Lazur ser pleśniowy błękitny i 100 g Lazur ser pleśniowy złocisty)

100 g posiekanych orzechów włoskich

owoc granatu

sos: 4 łyżki oliwy z oliwek, łyżka soku z cytryny i syropu klonowego, sól, pieprz. Tyle teoria. W praktyce, po wymieszaniu oliwy z sokiem z cytryny, syropu klonowego dolewałam tyle, żeby mi smakowało, więc polecam raczej dobierać proporcje do własnych preferencji smakowych aniżeli trzymać się ściśle przepisu.

Przygotowanie:

Rukolę umyć, osuszyć, ułożyć na dużym talerzu. Awokado umyć, obrać, wybrać miąższ i ułożyć na rukoli. Podobnie mango – umyć, miąższ ułożyć na rukoli. Sery pokroić w kostkę i również ułożyć na sałacie. Posypać siekanymi (bądź nie) orzechami włoskimi oraz wyłuskanymi nasionami owocu granatu.

Wszystkie składniki sosu wymieszać, połączyć, doprawić solą i pieprzem wedle upodobań, polać sałatkę i… smacznego.

 

 

 

kurczak po chińsku z brokułami i sezamem
Zdrowa codzienność

Nie, nie stałam się nagle mistrzynią kreatywności w kuchni. Podrzucam Wam dzisiaj nieco zmodyfikowany przepis, który znalazłam na stronie Kwestia Smaku. Tym razem kurczak po chińsku z brokułami i sezamem – mieszając składniki sosu, miałam poważne wątpliwości co do efektu końcowego, okazało się jednak, że idealnie trafiliśmy w nasz smak, chociaż muszę tu zaznaczyć, że jest to smak specyficzny, więc kulinarnym tradycjonalistom raczej bym tego dania nie podała, ale… dla mnie bomba 🙂

Continue reading „kurczak po chińsku z brokułami i sezamem”

Zdrowa codzienność

W tygodniu brakuje mi czasu na gotowanie pełnowymiarowych, dwudaniowych obiadów, dlatego chętnie sięgam po dania jednogarnkowe. Tym razem przetestowałam przepis ze strony Kuchnia Lidla, jak zwykle, nieco go modyfikując. To połączenie zupy z ciecierzycy i udek z kurczaka – świetna opcja dla zabieganych.

Continue reading „zupa curry z ciecierzycy z udkami kurczaka”

Zdrowa codzienność

Jesień to czas zbiorów, czas obfitości. Natura obdarza nas hojnie nim na ziemi niepodzielnie zapanuje zima. To czas, gdy w naszej kuchni zaczynają gościć pękate dynie i soczyste jabłka, a suszone zioła – ostatni tegoroczny zbiór – wypełniają powietrze niezwykłym aromatem. To także czas, gdy zdradzieckie słońce do spółki z chłodnym wiatrem potrafi „obdarzyć nas” bólem gardła, katarem czy kaszlem. Nie ma więc na co czekać, czas korzystać z dobroci natury, czas zamknąć jesień w imbryku.

Continue reading „jesień w imbryku”

Zdrowa codzienność

Myślę, że śmiało możemy mówić o cudzie – UPIEKŁAM SŁODKIE. Dokładnie tak – nie mięso, nie rybę, nie zapiekankę makaronową, ale SŁODKIE. Zanim jednak się rozpędzicie w wyobrażeniach na temat moich kulinarnych zdolności, wyznam iż był to najprostszy przepis, jaki znalazłam – muffinki cynamonowe z orzechami włoskimi.

Continue reading „muffinki cynamonowe z orzechami włoskimi”

Zdrowa codzienność

Kiedy byłam mała, nie znosiłam zupy kalafiorowej. Przez lata, „obchodziłam kalafior bokiem”, jakoś nie mogąc się do niego przekonać, mimo tych wszystkich zachwytów moich koleżanek i kolegów, którzy zajadali się „kalafiorowymi cudami kulinarnymi” bez opamiętania. Któregoś dnia, szperając w poszukiwaniu nowych pomysłów na obiad, trafiłam na stronę kuchnialidla.pl (polecam – masa inspiracji!), gdzie znalazłam przepis na krem z kalafiora i rukoli – mojej ulubionej sałaty, wyrazistej w smaku, pikantnej… Doszłam do wniosku, że to zestawienie może być ciekawe. Poniżej przepis lekko zmodyfikowany.

Continue reading „krem z kalafiora i rukoli”

Zdrowa codzienność

Skoro już przyszło mi siedzieć w domu, postanowiłam podszkolić się w kwestii kulinariów. Nie przesadzajmy jednak, są ciekawsze sposoby na spędzanie wolnego czasu niż gotowanie, więc doszłam do wniosku, że owszem – z chęcią przetestuję nowe przepisy, ale najchętniej te niezbyt skomplikowane. No i… padło na łososia w sosie cytrynowym. Przepis pochodzi ze strony kuchnialidla.pl, moja wersja jest delikatnie zmodyfikowana.

Continue reading „łosoś w sosie cytrynowym”

Zdrowa codzienność

Z powodu koronawirusa pracuję zdalnie. Nie wiem jak to wygląda w Waszym przypadku, ale ja siedząc w „czterech ścianach” ciągle coś podjadam. Chętniej zaglądam do kuchni i chętniej gotuję. A żeby nie było nudno, testuję nowe przepisy. Zazwyczaj szukam ich w Internecie i dostosowuję do własnych upodobań i… eee… do tego, co akurat mam w lodówce. Dziś w roli głównej makaron razowy z tuńczykiem i czarnymi oliwkami.

Continue reading „makaron razowy z tuńczykiem i oliwkami”