Myśli nieuporządkowane

Moje życie w ciągu ostatniego roku uległo całkowitej zmianie. Sporo było przy tym stresu, nic więc dziwnego, że uczucie ciągłego zmęczenia towarzyszyło mi od dłuższego czasu. Nie pomagały, działające do tej pory „odstresowywacze”, takie jak aktywność fizyczna, masaże czy długa, gorąca kąpiel i lektura dobrej książki. Nadeszła pora, by sięgnąć po metody radykalne – weekendowe podróże i… internetowy detoks.

Continue reading „z daleka od sieci”

Myśli nieuporządkowane

Zazwyczaj prowadzę niezwykle spokojny, niejeden powiedziałby – monotonny, tryb życia . Praca, dom, od czasu do czasu wyjście do teatru lub wyjazd na wieś, sporadycznie film w domowych pieleszach, regularnie – książka. Rytuały mnie uspokajają, dają poczucie bezpieczeństwa. Nie wyjdę z domu, zanim nie wypiję herbaty z mojego ulubionego, wielkiego, żółtego kubka. Nie zasnę, nim nie przeczytam choć kilku stron jakiejś książki. Wypracowałam sobie pewien porządek dnia i chociaż zostawiam dużo przestrzeni na rzeczy nagłe i niespodziewane, staram się, by stabilizatory w postaci punktów stałych w moim grafiku, pozostały na swoim miejscu. Niestety, ta sztuka nie zawsze się udaje.

Continue reading „robię sobie wolne!”