Myśli nieuporządkowane

Pamiętacie szkolne zeszyty? Kto bazgrał po marginesach, ręka w górę! Ja, ku utrapieniu nauczycieli, skrupulatnie zapełniałam przestrzeń wzdłuż brzegu kartki różnego rodzaju rysunkami, cytatami, zapisami śmiesznych powiedzonek moich kolegów z klasy. Co ciekawe, do dziś mi nie przeszło. To, co na marginesie, zawsze interesowało mnie bardziej niż to, co jest w centrum – dobrze widoczne, odpowiednio wyeksponowane, ładnie podane. To na marginesie życia dzieją się rzeczy przejmujące, wstydliwe, piękne, radosne, straszne i bolesne. To gdzieś w cieniu, w rogu, kącie i półmroku dzieją się rzeczy najważniejsze.  To o nich  chcę Wam opowiedzieć…

Continue reading „#namarginesie 1 – pasja”

Rozmowy niekontrolowane

JERZY SAMUSIK o sobie W pierwszych latach mojego pobytu w Białymstoku byłem pewien, że opuszczę to miasto po uzyskaniu dyplomu lekarza. Marzyła mi się praca w Augustowie lub Węgorzewie, gdzie puszcza i jeziora pozwoliłyby mi na oddanie się dwóm moim dodatkowym – poza medycyną – pasjom: żeglowaniu i podglądaniu nieskażonej ludzką ręką przyrody. W miarę jednak poznawania podbiałostockich okolic marzenia te słabły i w końcu gdzieś się ulotniły, a ja zostałem stałym mieszkańcem stolicy Podlasia, wykorzystującym każdą wolną chwilę na ucieczkę poza jej metropolitalne ulice. A kiedy jeszcze udało mi się znaleźć i kupić starą chatę nad Narwią, dokąd w każdej chwili mogłem skryć się przed nadmiarem wielkomiejskich wrażeń, uznałem, że nie ma dla mnie lepszego miejsca do zamieszkania niż Białystok.

Continue reading „Jerzy Samusik”

Kulturalnie

Pamiętacie serię „Balsam dla duszy”? Pierwszy raz trafiłam na tę książkę, gdy miałam 12 lat. Poruszyła mnie tak bardzo, że siedziałam i ryczałam jak bóbr. Im byłam starsza, tym mniej mnie pociągały takie „łzawe” lektury, ale trzeba przyznać, że tamta książka zapisała się w mojej pamięci.

Continue reading „„bóg zawsze znajdzie ci pracę. 50 lekcji jak szukać spełnienia” – regina brett”