„kobieta, którą pokochał marszałek. opowieść o oli piłsudskiej” – katarzyna droga

Hucznie obchodzona w całym kraju 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości zaowocowała wysypem wszelkiej maści publikacji, mniej lub bardziej związanych z tą tematyką. Przyznam szczerze, że podchodzę do nich jak „pies do jeża” – z dużą dozą sceptycyzmu i ostrożności, nietrudno bowiem w tym przypadku o zbędny patos czy idealizację narodowych bohaterów. Po książkę Katarzyny Drogiej sięgnęłam właściwie z konieczności – musiałam przygotować się do poprowadzenia spotkania z tą autorką. Okazało się jednak, że opowieść o życiu drugiej żony Marszałka wciągnęła mnie tak bardzo, że przeczytałam całość, z przyjemnością obserwując jak Katarzyna Droga oddaje cześć kobietom – wojowniczkom o wolność, zapomnianym przez historię i z każdą kolejną stroną odbrązawia postać Józefa Piłsudskiego jako mężczyzny.

Ciche bohaterki, wywiadowczynie w kieckach do kostek, które przenosiły dynamit w gorsetach, gromadziły broń, kpiły z wroga i narażały się na Sybir, nie figurują ani w podręcznikach, ani na pomnikach. Wśród nich ona – konspiratorka, uczestniczka wielu akcji, komendantka oddziału kobiecego w Legionach, odznaczona Orderem Virtuti Militari. Aleksandra Szczerbińska, potem Piłsudska, pseudonim „Ola”. Życiorys jak scenariusz filmu sensacyjnego, romantycznego i patriotycznego, niepozbawionego humoru. O mężu jej napisano wiele. O niej właściwie nic. Zapragnęłam to nadrobić.[1]

– tak o motywacji do napisania „Kobiety, którą pokochał Marszałek” mówi Katarzyna Droga. Postać Oli Piłsudskiej wybrała nieprzypadkowo – Ola pochodziła z Suwałk, Katarzyna Droga – z Podlasia. To właściwie tuż obok, podobne krajobrazy, ta sama ludzka życzliwość. Zadanie miała autorka niełatwe – druga żona Marszałka pozostawiła po sobie co prawda „Wspomnienia”, ale trzeba było nie lada wyobraźni, wiedzy i taktu, by zbudować dialogi i całe sceny oddające charakter głównej bohaterki, ale nie będące manipulacją czy nadinterpretacją.

Uwagę przykuwa tło historyczne – odtworzone możliwie najwierniej wydarzenia, takie jak: atak na rosyjski pociąg w Bezdanach czy przewrót majowy, ale też opisanie realiów epoki – pragnienie spokoju po odzyskaniu upragnionej niepodległości, polityczny niepokój, konwenanse którym Ola Piłsudska ulegać nie zwykła.

Nie udało się uniknąć Katarzynie Drogiej idealizacji – Aleksandra jawi się czytelnikom jako kobieta silna, odważna, niezłomna, niosąca pomoc żołnierzom i cywilom, zaangażowana społecznie, trwająca wiernie u boku małżonka mimo jego wątpliwej lojalności. A przecież w oczach wielu, była Aleksandra Szczerbińska kobietą o złej reputacji, kochanką odciągającą Piłsudskiego od prawowitej małżonki Marii – także zasłużonej działaczki PPS.

Początki znajomości Oli z Marszałkiem, zwanym pieszczotliwie „Ziukiem” były trudne – połączyła ich miłość do Ojczyzny, wspólne cele i wspólna walka o niepodległość kraju. On jednak miał żonę, którą wspierał i do której wracał nawet, gdy związek z Olą nie stanowił już tajemnicy. Nigdy też nie rozwiódł się z Marią, dopiero jej śmierć otworzyła mu drogę do zalegalizowania związku z Aleksandrą – matką jego dwóch córek. Choć Katarzyna Droga łaskawie obchodzi się z Piłsudskim, nie rozwijając wątku romansu naczelnika państwa z młodą lekarką Eugenią Lewicką, a wspominając jedynie że Ola źle znosiła plotki na ten temat, nie jest tajemnicą, że „Ziuk” do wiernych mężczyzn raczej nie należał. W urlopie na Maderze towarzyszyła mu wszakże nie żona, a… doktor Lewicka właśnie. Łączono Marszałka także z Kazimierą Iłłakowiczówną, pełniącą przez kilka lat rolę jego sekretarki.

Opowieść o Oli Piłsudskiej kończy autorka wyjazdem marszałkowej do Londynu, gdzie ta dożyła swych ostatnich dni. Pozostawia czytelników z legendą, którą historia zrzuciła na dalszy plan oraz z refleksją na temat niezwykłej i wciąż niedocenionej roli kobiet w walce o wolność Polski.

Wydawca o książce:

W 1901 roku dziewiętnastoletnia Ola Szczerbińska przyjeżdża z Suwałk do Warszawy. Marzy o zdobyciu wykształcenia i o wolnej Polsce. W czasach, kiedy uważano, że jedynym zadaniem kobiet jest dobrze wyjść za mąż i wychować dzieci, ona przemyca dynamit w gorsecie i rewolwery w fałdach spódnicy, organizuje siatkę wywiadowczyń i walczy z bronią w ręku.

Podczas prezentacji składu broni, wśród mauzerów i browningów poznaje Piłsudskiego, legendę podziemnej Polski, bohatera… oraz męża innej kobiety.

Mimo przeszkód stanie u jego boku, odważnie stawi czoła konwenansom epoki i wyzwaniom historii, a ta zawiedzie ją do Belwederu i uczyni pierwszą damą II RP.

Co takiego miała w sobie Ola, że Piłsudski obdarzył ją wielkim uczuciem i uczynił partnerką nie tylko w życiu, ale też w walce o wolność?

Dzieje tej niebanalnej pary to jedna z najpiękniejszych i najbardziej intrygujących historii miłości, determinacji i wielkiej odwagi. Historia, która pokazuje, że wielkość nie liczy się z konwenansami.

Tytuł: Kobieta, którą pokochał Marszałek. Opowieść o Oli Piłsudskiej

Autor: Katarzyna Droga

Wydawca: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Rok wydania: 2018

Oprawa: miękka

Ilość stron: 368

ISBN: 978-83-240-4784-0

[1] Katarzyna Droga, Kobieta, którą pokochał Marszałek. Opowieść o Oli Piłsudskiej, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 2018, s. 355

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *