„love, tanya” – tanya burr

Kiedy ma się trzydzieści lat, ta książka wydaje się miejscami głupawa, a autorka potwornie infantylna, ale naprawdę wierzę, że dwunastolatkom się spodoba.

Cóż… Czy ktoś z was wie kim jest Tanya Burr? To brytyjska blogera i vlogerka, niezwykle popularna, zapraszana na światowe premiery filmów i tygodnie mody, mająca swoją linię kosmetyków. Nie wiedziałam o tym, dopóki nie sięgnęłam po tę książkę. Moja niewiedza wynika prawdopodobnie z tego, że tematyka poruszana przez Tanyę interesuje mnie raczej średnio, żeby nie powiedzieć wcale – dziewczyna zyskała popularność dzięki tutorialom z cyklu „jak wykonać makijaż” (a w makijażach to ja jestem raczej słaba).  Z czasem widzowie, śledzący jej kanał na You Tube zaczęli domagać się innego rodzaju filmików, interesowało ich to, jakie ubrania nosi, co myśli, jak spędza dzień, a ponieważ Tanya uwielbia też piec (napisała nawet książkę „Tanya bakes”) pojawiły się również filmy o tematyce kulinarnej.

Książka „Love, Tanya” to taki miks zainteresowań autorki oraz opowieść o dorastaniu. Burr opowiada o rodzinie i przyjaciołach, o drodze do sławy, o miłości i swoich atakach paniki. Radzi jak zdobyć pewność siebie i szczęście, ale też udziela praktycznych porad z zakresu pielęgnacji czy podstaw makijażu. Znajdzie się też coś dla łasuchów – to rozdział „Pieczenie i przepisy”. Całość jest bogato ilustrowana, kolorowa i… bardzo optymistyczna. Jedyny problem to… język, jakim to wszystko zostało napisane.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że „Love, Tanya” to rzecz skierowana do ludzi młodych, ale czytając czułam się jakbym miała do czynienia z opowieścią dziewczynki kończącej podstawówkę lub zaczynającej gimnazjum. Jeśli taki jest wiek zakładanych odbiorców tej publikacji, to jest to strzał w dziesiątkę.  Ja jednak mam trzydzieści lat i najwyraźniej nieco inne oczekiwania (nawet wobec książek dla młodzieży), bo książka wydała mi się miejscami głupawa, a autorka dość infantylna. Szkoda, bo kiedy zajrzałam na bloga Tanyi i odwiedziłam jej vloga, stwierdziłam, że to niesamowicie pozytywna, pełna dobrej energii i ciepła osoba. Nie dziwią mnie miliony odsłon jej filmików – ta dziewczyna z miejsca podbija serca widzów, jest spontaniczna i naturalna. W związku z tym moja propozycja jest prosta – o ile nie macie dwunastu lat, najpierw zajrzyjcie na www.tanyaburr.co.uk oraz Tanya Burr You Tube (szukajcie filmików z podróży), a dopiero później sięgnijcie (albo nie) po książkę – powinna się okazać łatwiej strawna.

 

Wydawca o książce:

Pierwsza książka znanej brytyjskiej vlogerki!

Ta książka naprawdę wiele dla mnie znaczy. Chciałam w niej pokazać życiową drogę, jaką przebyłam, by nabrać pewności siebie i być szczęśliwa.

Love, Tanya napisałam, by podzielić się z Wami tym wszystkim, czego nauczyłam się, prowadząc kanał na YouTubie; w książce znajdziecie moje wskazówki na temat mody i urody, refleksje o miłości i przyjaźni, porady na temat blogowania oraz vlogowania i wiele, wiele więcej!

Jest tu też miejsce specjalnie dla Was – stwórzcie własne listy marzeń, planów, najważniejszych wspomnień i ulubionych rzeczy i porównajcie je z moimi. Dajcie się wciągnąć w kreatywną zabawę!

Będę szczęśliwa, jeśli okaże się, że moja książka służy Wam pomocą i radą, a może nawet czasami pocieszy i doda otuchy. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu!

Autor: Tanya Burr

Tytuł: Love, Tanya

Przełożyła: Olga Siara

Tytuł oryginału: Love, Tanya

Wydawca: Wydawnictwo Insignis

Ilość stron: 304

Oprawa: miękka

ISBN: 978-83-65315-67-0

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *