Myśli nieuporządkowane

Ludzie mają różne marzenia. Jedni chcą mieć sportowe auto, zasiadać w fotelu prezesa dużej firmy lub założyć rodzinę, inni pragną podróżować, skończyć studia i znaleźć pracę. Część z tych marzeń, przeradza się w konkretne plany, są jednak i takie, o których myśli się potajemnie, które chowa się przed światem, pielęgnuje w skrytości ducha, są bowiem tak piękne i/lub wielkie, że wydają się całkowicie nierealne.  A jeśli pewnego dnia to największe ze wszystkich marzeń się spełni? Co wtedy?

Continue reading „a jeśli marzenie się spełni?”

Myśli nieuporządkowane

Zastanawialiście się, jaki jest przepis na sukces? Autorzy większości poradników, jakie miałam okazję czytać, twierdzili, że ów magiczny przepis składa się z trzech elementów:  wyznacz cel, opracuj plan, zrealizuj to, co zaplanowałeś. Co jednak zrobić, gdy nasz misterny plan runie?

Continue reading „mam plan, ale… o elastyczności słów kilka”

Myśli nieuporządkowane

Obudziłam się w uroczym domku na wsi, wokół zieleń, w powietrzu unosi się zapach wilgotnej ziemi, ciszę przerywa jedynie uparty kogut sąsiadów – wydawałoby się, że to idealne warunki do odpoczynku. A jednak, obudziłam się z poczuciem totalnej beznadziei, ze świadomością, że moje życie nie ma nic wspólnego z tym, jak chciałbym, by wyglądało. Straciłam lata na gonieniu za marzeniem, którego realizacja – w moim przekonaniu – powinna przynieść mi szczęście. Pora powiedzieć w końcu: „Dość!”.

Continue reading „„nie możesz zakładać, że tylko jedna rzecz da ci szczęście””

Myśli nieuporządkowane

„Nic na świecie nie może zastąpić wytrwałości. Nie dokona tego talent; nie ma nic powszechniejszego od utalentowanych ludzi, którym się nie powiodło. Nie jest to geniusz; niedoceniony geniusz to postać wręcz przysłowiowa. Nie sprawi tego samo wykształcenie; świat pełen jest wykształconych włóczęgów. Natomiast wytrwałość i determinacja są wszechpotężne.”

Joseph Murphy

Continue reading „wytrwałość – klucz do sukcesu”

Myśli nieuporządkowane

Są tacy ludzie, których nazywam sfrustrowanymi starcami, choć wiek nie ma tu nic do rzeczy. Wiecznie niezadowoleni, kreujący się na guru w jakiejś dziedzinie i rozpaczliwie potrzebujący uwagi i akceptacji. Z jednej strony – żal mi ich, z drugiej – nie widzę powodu, dla którego miałabym znosić ich ciągłe zrzędzenie.

Continue reading „sfrustrowani starcy – produkt uboczny niespełnionych marzeń”

Moja szuflada

Zawsze lubiła pisać. Ledwo poszła do szkoły, a już w tajemnicy prowadziła swój pierwszy pamiętnik. Kiedy miała 12 lat napisała książkę o domu, w którym straszy. Uwielbiała wymyślać niestworzone historie. Miała wyimaginowanego przyjaciela, który towarzyszył jej w drodze na lekcje. To z nim omawiała najważniejsze sprawy – dorośli i tak by nie zrozumieli. Gdy „wyrosła” z wymyślonego kumpla, został już tylko papier. Wchłaniał wszystko: myśli, plany i marzenia. Pewnego dnia zapragnęła napisać scenariusz.

Continue reading „scenariusz”

Kulturalnie

Nie lubię pisać o książkach, których autorów zdarzyło mi się poznać. Takie spotkania są bowiem zazwyczaj bardzo miłe, „państwo pisarze” niezwykle sympatyczni, a ja nie umiem kłamać. Jest mi więc niezmiernie przykro, gdy muszę napisać, że tekst jest beznadziejny. Dlaczego piszę prawdę? Bo za bardzo szanuję tych, którzy czytają, by wciskać im kit i za bardzo szanuję samą siebie, by podpisywać się własnym nazwiskiem pod pozytywną recenzją gównianej książki. Tak więc „sorry Jarek” – będzie szczerze.

Continue reading „„marzyciel” – jarosław kazberuk”