Kulturalnie

Mam wrażenie, że od kiedy zaczęłam pracować w bibliotece, jestem jeszcze bardziej wyczulona na obecność słowa „książka” w przestrzeni publicznej. Cóż więc mogłam uczynić, słysząc że na ekrany kin trafił film „Book club”, figlarnie przetłumaczony na polski jako „Pozycja obowiązkowa”? Oczywiście dzieło to… obejrzeć.

Continue reading „film: „pozycja obowiązkowa” („book club”), reż. bill holderman”

Myśli nieuporządkowane

Zawsze uważałam, że są trzy typy osób, z którymi nie należy się wiązać. Typ pierwszy to mężczyzna/kobieta w związku, mniej lub bardziej formalnym – skoro będąc z kim innym ogląda się za Tobą, będąc z Tobą w końcu zacznie rozglądać się za kimś innym. Typ drugi to były/-a partner/-ka koleżanki/kolegi – jeśli chcesz nadal mieć koleżankę/kolegę, po prostu odpuść, to zbyt skomplikowane. Typ trzeci to kolega/koleżanka z pracy – jeśli nie potrafisz postawić wyraźnej granicy pomiędzy życiem zawodowym, a prywatnym, wcześniej czy później uczucia zaburzą Twój obiektywizm.

Continue reading „uczucia w pracy, czyli o związkach nie tylko zawodowych”