Kulturalnie

Tak – jestem z Podlasia i nie – nie przeczytałam wszystkich książek Katarzyny Bondy, która upodobała sobie północno-wschodnią Polskę, jako miejsce akcji powieści kryminalnych. Kto mnie zna, ten wie, że gdy czytają coś wszyscy, ja zazwyczaj sięgam po coś zupełnie innego. Właśnie dlatego „Florystka” trafiła w moje ręce z takim opóźnieniem. Prawdopodobnie zyskałam dzięki temu ponad dwa lata spokoju, bo ta powieść sprawiła, że straciłam dla Bondy głowę…

Continue reading „„florystka” – katarzyna bonda”

Kulturalnie

Dwadzieścia sześć dni pracujących pod rząd – mój rekord. Ciało odmówiło posłuszeństwa, umysł także. Efekt – prowadzone projekty, w swej finalnej odsłonie okazały się rozczarowujące. Zmęczenie stało się moim towarzyszem, zasypiałam po przeczytaniu dwóch stron tekstu. Jeśli jeszcze się nie domyśliliście, to powiem wprost – to nie są warunki, w jakich chcielibyście czytać cokolwiek. I chociaż uważam, że czytanie kryminałów to jedna z przyjemniejszych form relaksu, w stanie ogólnego wyczerpania organizmu, jedynym ratunkiem okazuje się sen.

Continue reading „„piąty beatles” – mariusz czubaj”