Kulturalnie

Nie jestem specjalistką od dzieci, ale wiem jedno – są takie książki, które każdy powinien przeczytać, niezależnie od wieku. Kiedy trafiłam na „Wojtka” Wojciecha Mikołuszki, pomyślałam że to jedna z nich – uniwersalna opowieść o sile wiary i miłości, a jednocześnie wspaniała lekcja cierpliwości, wytrwałości i szacunku do otaczającej nas przyrody. Continue reading „„Wojtek” – Wojciech Mikołuszko (wideo)”

Strefa stylu

W sadzie moich rodziców nastało lato. Zarumieniły się wiśnie, jabłka pęcznieją z dnia na dzień. Wszechobecna, bujna zieleń koi i osłania przed ciekawskim słońcem. W sadzie moich rodziców czas płynie inaczej, rytm wyznacza przyroda, nie człowiek. W sadzie moich rodziców znajduję ukojenie, gdy zmęczona betonem zatapiam wzrok w prześwitującym gdzieniegdzie błękicie nieba…

Continue reading „Wieszaki pod chmurką #2 (wideo)”

Strefa stylu

Co to był za czas! Niby zniknęła część pandemicznych obostrzeń, utrudniających lub wręcz uniemożliwiających podróżowanie, ale wiosna tego roku jakoś nie sprzyjała odkrywaniu nowych miejsc. Zresztą odwiedzaniu już znanych –  też nie. Praca i obowiązki pozazawodowe skutecznie zamknęły mnie w Białymstoku. I choć kocham moje miasto, potrzeba przestrzeni doskwierała mi mocno. W końcu zmobilizowaliśmy się i ruszyliśmy za rogatki….

Continue reading „Wieszaki pod chmurką #1”

Kulturalnie

Zawsze uważałam, że ludzie, którzy decydują się na napisanie lub zekranizowanie kontynuacji kultowych książek i filmów to osoby niezwykle odważne, skrajnie głupie lub szaleńcy. Trzeba mieć bowiem sporo wiary w siebie, talentu i wyobraźni, by dorównać ludziom, których świat docenił, a w niektórych przypadkach nawet uznał za mistrzów. I nie tylko świat – na lokalnych podwórkach wcale nie jest lepiej, a bywa znacznie trudniej. Jeszcze trudniej bywa, gdy rzecz dotyczy książek, na których wychowywało się kilka pokoleń Polaków, bo jak wiadomo Polacy – naród „czepliwy” i przyczepić się umie do wszystkiego (czego jestem i ja dobrym przykładem). Książki, o których wspomniałam, to nieco zapomniane dziś przygody Pana Samochodzika pióra Zbigniewa Nienackiego. Okazało się, że mamy na Podlasiu kontynuatora tejże serii.

Continue reading „„ostatnia komandoria” – konrad kuśmirak”

Kulturalnie

Czasami zastanawiam się, jakim cudem, udaje mi się ciągle coś czytać, skoro sama przed sobą przyznaję się jedynie do miłości do kryminałów i thrillerów… Cóż, bardzo możliwe, że wynika to z przekonania, iż żeby czegoś nie lubić trzeba to najpierw poznać, trzeba tego spróbować. Również z racji tego, że moja praca opiera się częściowo na czytaniu książek, zdarza się, że w moje ręce trafiają publikacje kompletnie nie z kręgu moich zainteresowań czytelniczych. Tak trafiła do mnie książka „Pokolenia” Katarzyny Drogiej.

Continue reading „„pokolenia. wiek deszczu, wiek słońca” – katarzyna droga”

Myśli nieuporządkowane

Dalekie podróże, auto, kolejny szczebel na ścieżce zawodowej kariery… – tak dziś ludzie definiują szczęście. Ostatnio miałam okazję przypomnieć sobie, że ta definicja należy do kategorii nieporozumienie. Szczęście bowiem składa się z drobinek – chwil spędzonych z rodziną i przyjaciółmi, szczerych rozmów, herbaty wypitej niespiesznie na werandzie o poranku, widoku wschodzącego słońca, chłodu rosy na bosych stopach…

Continue reading „drobinki szczęścia”

Kulturalnie

Kiedy autorka książki „Nadzieja aż po horyzont” jako dziecko słuchała opowieści swojej babci, prawdopodobnie nie podejrzewała nawet, że po latach staną się one impulsem do napisania powieści o losach „bieżeńców” – mieszkańców m. in. Podlasia, którzy gnani strachem przed zbliżającym się frontem, masowo uciekali w głąb rosyjskiego imperium. Są jednak historie, które raz usłyszane, zapadają w naszą pamięć, domagając się przekazania ich dalej… Oto jedna z nich.

Continue reading „„nadzieja aż po horyzont” – barbara goralczuk”

Kulturalnie

Tak – jestem z Podlasia i nie – nie przeczytałam wszystkich książek Katarzyny Bondy, która upodobała sobie północno-wschodnią Polskę, jako miejsce akcji powieści kryminalnych. Kto mnie zna, ten wie, że gdy czytają coś wszyscy, ja zazwyczaj sięgam po coś zupełnie innego. Właśnie dlatego „Florystka” trafiła w moje ręce z takim opóźnieniem. Prawdopodobnie zyskałam dzięki temu ponad dwa lata spokoju, bo ta powieść sprawiła, że straciłam dla Bondy głowę…

Continue reading „„florystka” – katarzyna bonda”

Myśli nieuporządkowane

Prawdę powiedziawszy, coraz rzadziej zdarza mi się buszować w sieci. Życie w realu stało się na tyle ciekawe i absorbujące, że szkoda mi czasu na „klikanie w ciemno”. Z przyjemnością wracam do stron, które polecałam Wam do tej pory i nie mam potrzeby powiększania mojej listy wirtualnych miejsc, wartych odwiedzenia, a jednak… w natłoku zdarzeń, spotkań i emocji, natknęłam się na kilka stron, na których wizyta, była dla mnie prawdziwą przyjemnością.

Continue reading „warto zajrzeć październik/listopad/grudzień 2017”