Menu
Okiem Wariatki
  • Moda
  • Literatura
  • Poglądy
  • Podróże
  • O mnie
  • Inne
Okiem Wariatki

Przeczytałam, to się wypowiem: „Toskania Pedantuli” Ula Chincz (wideo)

Posted on 2026-08-03 by Justyna Sawczuk

Nie planowałam zakupu tej książki, choć włoskie filmy na kanale Uli Pedantuli bardzo lubię. Okazało się jednak, że Misiek uznał, iż będzie to doskonała lektura na jesienne wieczory – tak do naszej biblioteczki trafiła „Toskania Pedantuli”, jedno z moich  największych czytelniczych zaskoczeń roku 2025.

Biorąc do ręki „Toskanię Pedantuli” kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Autorkę kojarzyłam przede wszystkim z treści poradnikowych, tymczasem rzut oka i kilka wyrywkowo odczytanych zdań wskazywało, że będzie to coś zupełnie innego. I faktycznie, „Toskania Pedantuli” to osobista opowieść autorki o miłości do Włoch i fascynacji tym krajem – od pierwszej w nim wizyty począwszy, przez decyzję o przeprowadzce, aklimatyzację się w nowym miejscu aż po zaskoczenia, zauroczenia i rozczarowania.

Warto podkreślić, że nie jest to przewodnik, choć autorka zabiera czytelników do swoich ulubionych miejsc – wsi i miasteczek, lokalnych sklepików i restauracji, a także przedstawia -w formie wywiadów – wyjątkowych ludzi, zarówno mieszkających w Toskanii Polaków, jak i Włochów, m.in. Patrizię Gucci – wnuczkę założyciela słynnej, luksusowej marki, Alessandrę – prowadzącą wraz z siostrą tłocznię oliwy, Luigiego – producentem wina czy Stefano – człowieka, który o kawie wie wszystko.

Wspomniałam, że to „opowieść autorki o miłości do Włoch”, ale czuję, że powinnam doprecyzować to stwierdzenie – Ula Chincz skupia uwagę czytelników na Toskanii i wielokrotnie podkreśla, że nie ma jednej opowieści o Włoszech, bo każdy region tego kraju jest inny. Jednocześnie zauważa pewne punkty wspólne, jak umiejętność cieszenia się życiem i codziennymi, małymi przyjemnościami: domowym obiadem, filiżanką espresso, czasem spędzonym w towarzystwie przyjaciół i rodziny.

To ciekawa perspektywa Polki na włoskiej ziemi – autorka ma okazję stereotypy i przekonania na temat jednego z najpiękniejszych rejonów Włoch i jego mieszkańców skonfrontować z tym, jak się sprawy mają w rzeczywistości. A nie zawsze mają się tak, jak sobie to wyobrażamy – toskańska pogoda potrafi nieprzyjemnie zaskoczyć, a Toskańczycy nie znoszą zmian (nawet tych poprawiających komfort życia), bywają zapalczywi i wcale nie tacy otwarci. A jednak czytając, nie miałam wątpliwości, że Pedantulę zauroczył jej drugi dom – z niezwykłą serdecznością, życzliwością i poczuciem humoru opowiada o swoich sąsiadach, panujących tam obyczajach i funkcjonowaniu lokalnej społeczności.

W tej publikacji najbardziej przypadł mi do gustu styl autorki – Ula Chincz otula czytelnika tą opowieścią, nie sili się na bycie kimś innym – historykiem czy przewodnikiem, pokazuje własną perspektywę, opowiada własną historię. I to określenie „opowiada” nie jest tutaj przypadkowe – „Toskanię Pedantuli” chwilami czyta się tak, jakby słuchało się opowieści przyjaciółki, która dzieli się swoimi wrażeniami i doświadczeniami przy filiżance pysznej kawy.

Dla spragnionych włoskich smaków, jest sekcja z nieskomplikowanymi przepisami na domowe potrawy. Dla spragnionych obłędnych widoków – mnóstwo fotografii. Dla tych, którzy doceniają dbałość o szczegóły – cała ta, pięknie zaprojektowana i wydana, publikacja.

Dla mnie – człowieka, który nigdy nie był w Toskanii, ta książka była niczym najpiękniejsza wizytówka, rozbudzająca pragnienie zobaczenia tego niezwykłego miejsca na własne oczy, posmakowania go i doświadczenia. Jeśli szukacie lekkiej, przyjemnej, ciepłej, otulającej lektury, która przeniesie Was do łagodnych wzgórz, dróg przy których rosną strzeliste cyprysy i kamiennych miasteczek to „Toskanię Pedantuli” Uli Chincz polecam.

Wydawca o książce:

Prawie trzy lata temu postanowiliśmy odmienić nasze życie i całą rodziną przenieść się do Włoch. Dzień po dniu odkrywaliśmy nasze nowe miejsce na ziemi, ucząc się miejscowych zwyczajów, poznając Toskańczyków i ich podejście do życia. Nauczyliśmy się nowych smaków, pokochaliśmy kapryśną zimową aurę i nadal nie możemy nacieszyć oczu obłędnymi widokami.

Dlatego dzisiaj chciałabym zabrać Cię w podróż i pokazać jak wygląda Toskania od podszewki, nie ta z tocznych turystycznych szlaków, ale ta codzienna, wypełniona pogaduszkami na targu, spotkaniami przy porannej kawie i wieczornym aperitivo, ale też codzienną pracą i ogromnym szacunkiem do ziemi i przyrody.

Tytuł: Toskania Pedantuli

Autorka: Ula Chincz

Wydawca: Ula Pedantula

Rok wydania: Wydanie I, 2025

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Ilość stron: 384

ISBN: 978-83-961681-5-3

Najpopularniejsze posty

  • Idealny moment nie istnieje

    Idealny moment nie istnieje

    29 lipca, 2026
  • Słowenia: Veli Badin czyli wejść do „Uszu Istrii” (ParagraFoto)

    Słowenia: Veli Badin czyli wejść do „Uszu Istrii” (ParagraFoto)

    26 lipca, 2026
  • Proces zmiany

    Proces zmiany

    6 czerwca, 2026
  • Instagram
  • YouTube
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram
Posłuchaj podcastu
Postaw mi kawę

O mnie

Justyna - dawniej: dziennikarka, specjalistka ds. promocji, rzecznik prasowy i redaktor naczelna pisma literackiego; dziś: twórczyni internetowa, miłośniczka mody, dobrej literatury i smacznej herbaty.

  • Instagram
  • YouTube
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram
©2026 Okiem Wariatki | WordPress Theme by Superb Themes