Nie pamiętam, by w jakiejkolwiek innej, przeczytanej przeze mnie książce działo się tak dużo: pościgi, strzelaniny, wybuchy, romanse, ukryty skarb, dzieła sztuki o ogromnej wartości, wielkie pieniądze i bezwzględna rywalizacja z historią w tle – tak w skrócie można opisać powieść „Bursztynowa komnata” Steve’a Berry’ego. Zaintrygowani? Zapraszam na dzisiejszy odcinek.
Tag: powieść
Przeczytałam, to się wypowiem: „Dziedziczka łez” Katarzyna Droga
„Dziedziczka łez” Katarzyny Drogiej to drugi tom sagi drozdowskiej – historii, inspirowanej losami rodziny Lutosławskich. Znani z części pierwszej pt. „Dama do towarzystwa”, bohaterowie powracają, by na naszych oczach ustąpić miejsca kolejnemu pokoleniu.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Niełatwo mnie zabić. Opowieść o Joannie Chmielewskiej” Katarzyna Droga (wideo)
Była mistrzynią komedii kryminalnej, polską królową tego gatunku. Jej powieści czytały miliony Polaków. Kochała bursztyny i hazard. Choć wróżbiarka przepowiedziała jej krótki żywot, okazało się, że nie tak łatwo ja zabić. Oto opowieść o niezwykłym życiu Joanny Chmielewskiej.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Dama do towarzystwa” Katarzyna Droga
Ta historia narodziła się z przypadku, choć w przypadki od dawna już nie wierzę. A jednak… ponoć przypadkiem Katarzyna Droga trafiła na pamiętniki Wacławy Lignowskiej – kobiety, która ponad 120 lat temu przybyła do dworu w Drozdowie, by objąć posadę damy do towarzystwa dziedziczki – Pauliny Lutosławskiej. Zapiski z przełomu XIX i XX w. zainspirowały pisarkę do stworzenia dwutomowej sagi rodzinnej. Oto tom pierwszy – „Dama do towarzystwa”.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Żółte ptaki” Kevin Powers
Ilekroć oglądam amerykańskie produkcje filmowe, w których przewija się temat wojny, mam wrażenie, że kolejny raz serwuje mi się mit bohaterskiego żołnierza armii Stanów Zjednoczonych: odważnego, nieustępliwego, dla którego ojczyzna, honor i walka z terroryzmem to cele nadrzędne. Do tego armia amerykańska jawi się jako dobra matka, dbająca o swoje dzieci. Jak walczyć z mitem budowanym od lat? Ano jest sposób! Wystarczy były żołnierz, który ma ochotę napisać powieść.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Morderstwo na plebanii” Agatha Christie (wideo)
Nigdy nie ukrywałam, że mam słabość do powieści Agathy Christie, a jednym z moich ulubionych bohaterów literackich jest piekielnie inteligentny detektyw Hercules Poirot. Kiedy po latach, ponownie sięgnęłam po książki „królowej kryminału”, ku własnemu zdumieniu odkryłam, że w mej pamięci niemal całkowicie zatarła się inna, stworzona przez Christie postać – przenikliwej starszej pani, Jane Marple. Stwierdziłam, że dobrze by było ją sobie przypomnieć. I tak sięgnęłam po „Morderstwo na plebanii”.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Czarne lato” Katarzyna Droga (wideo)
Lato 1963 r. we Wrocławiu okazało się czarne. A to za sprawą epidemii ospy. Nie, nie tej doskonale nam znanej ospy wietrznej, której pojawienie się, choć nieprzyjemne, nie wzbudza sensacji. Mowa o ospie prawdziwej, zwanej „Czarną Panią” – zarazie, która na przestrzeni wieków pozbawiła życia miliony istnień. Katarzyna Droga w powieści „Czarne lato” powraca do tych nieco zapomnianych wydarzeń, gdy miłość i śmierć maszerowały ramię w ramię.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Szczelina” Jozef Karika (wideo)
„Szczelina” Jozefa Kariki to jedna z najbardziej hipnotyzujących i tajemniczych opowieści, jakie kiedykolwiek przeczytałam. Zdobywczyni najważniejszej słowackiej nagrody literackiej Anasoft Litera w kategorii „Nagroda czytelników”. Jestem przekonana, że wielu z nich w procesie lektury zadało sobie to samo pytanie: „Legenda, mistyfikacja czy przerażająca rzeczywistość?”.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Morderstwo w księgarni” Merryn Allingham (wideo)
Ponoć nie ocenia się książek po okładce, ale faktem jest, że to właśnie okładka przyciąga lub nie nasze spojrzenia. Wystarczył zaledwie rzut oka, by ta zdobiąca powieść „Morderstwo w księgarni” Merryn Allingham, mnie zachwyciła. Czy równie mocno zachwyciła mnie sama powieść – o tym w dzisiejszym tekście.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Po wsze czasy” Iwona Menzel (wideo)
Wiele lat temu, moi ówcześni „koledzy z pracy” stwierdzili, że nie mam poczucia humoru. I faktycznie – bawi mnie zdecydowanie mniej tekstów i sytuacji, aniżeli większość osób w moim otoczeniu. Podobnie mam z literaturą – tam, gdzie inni płaczą ze śmiechu, ja zazwyczaj pozostaję niewzruszona, znudzona lub zażenowana rodzajem żartu. Ale nie tym razem! Nie pamiętam kiedy lektura książki przyniosła mi tyle radości, co proces czytania powieści Iwony Menzel „Po wsze czasy”.