Strefa stylu

Choć od kilku lat panuje moda na „slow” (slow life, slow fashion, slow food), w rzeczywistości wciąż tkwimy w szponach konsumpcjonizmu. Niby jesteśmy coraz bardziej świadomi tego co jemy, w co się ubieramy itp., ale żyjemy tak szybko, że często brak nam czasu na zastanowienie się nad wyborami, których dokonujemy. I znów wracamy do zaklętego kręgu „bylejakości”. Pora z tym skończyć – zwolnijmy nieco, pozbądźmy się nadmiaru, zamiast ilości wybierzmy jakość i nauczmy się kupować z głową. Wprowadzanie zmian możemy zacząć od… szafy.

Continue reading „#modneczytanie 11”

Kulturalnie

Setki wystawców, dziesiątki autorów i tysiące Czytelników odwiedziło w kwietniu gmach Opery i Filharmonii Podlaskiej oraz Białostockiego Teatru Lalek. Wszystko to za sprawą wielkiego święta książki, czyli 7. Międzynarodowych Targów Książki w Białymstoku. Miałam zaszczyt i olbrzymią przyjemność wziąć udział w tym przedsięwzięciu. Podrzucam Wam garść moich wspomnień 🙂

Continue reading „7. Międzynarodowe Targi Książki w Białymstoku – wspomnienie”

Strefa stylu

Przychodzi taki moment w życiu człowieka, gdy zamiast do klubu na imprezę, woli wyjść ze znajomymi do pubu/bistro/restauracji na pogaduchy przy piwie/winie/herbacie/soczku i smacznym jedzeniu. Cóż… oświadczam publicznie, że ten moment nadszedł właśnie w moim życiu. Drżyjcie więc właściciele białostockich lokali – niebawem przybędę! Tymczasem pora na podsumowanie serii wypadów do „Miodosytni”.

Continue reading „miejsce: miodosytnia”

Strefa stylu

Tegoroczna zima poskąpiła nam – Podlasianom – śniegu, a i mrozem obdarza ostrożnie – od czasu do czasu. Jednak nie ma co marudzić, lepiej skupić się na tym, co w naszym życiu piękne i dobre. Duńczycy opanowali ponoć sztukę odnajdywania szczęścia w drobnych przyjemnościach. Nadali temu nawet nazwę – hygge. Postanowiłam wziąć przykład z Duńczyków i wbrew „narzekającej naturze” Polaków, poszukać szczęścia. Tym razem w… Lesie Zwierzynieckim 😉

Continue reading „#modneczytanie 9”

Kulturalnie

Tak – jestem z Podlasia i nie – nie przeczytałam wszystkich książek Katarzyny Bondy, która upodobała sobie północno-wschodnią Polskę, jako miejsce akcji powieści kryminalnych. Kto mnie zna, ten wie, że gdy czytają coś wszyscy, ja zazwyczaj sięgam po coś zupełnie innego. Właśnie dlatego „Florystka” trafiła w moje ręce z takim opóźnieniem. Prawdopodobnie zyskałam dzięki temu ponad dwa lata spokoju, bo ta powieść sprawiła, że straciłam dla Bondy głowę…

Continue reading „„florystka” – katarzyna bonda”

Strefa stylu

Kolejna już sesja z cyklu #modneczytanie, tym razem zainspirowana książką „Moja walka/Twoja walka”, będącą autobiografią Rondy Rousey – medalistki olimpijskiej w judo i mistrzyni UFC oraz aktorki. Co prawda nie stanęłam w oktagonie, ale sportowy charakter udało nam się zachować zarówno w stylizacji, jak i przy wyborze miejsca realizacji sesji.

Continue reading „#modneczytanie 8”

Strefa stylu

To był początek tej złotej, polskiej jesieni – zieleń mieszała się z żółcią, promienie słońca igrały na ścianach budynków i w koronach drzew, a liście tańczyły nad naszymi głowami. Niby wszystko było OK., ale w rzeczywistości wszystko było nie tak. Wiatr smagał lodowatym podmuchem, a obecność ludzi w naszej pierwotnej lokalizacji sprawiła, że jedyne na co miałam ochotę, to ukryć się z książką pod kocem, w czterech ścianach mieszkania. Fotograf znosił moje pofukiwania ze stoickim spokojem. I tak nam wyszła parkowa sesyjka z fochem w tle.

Continue reading „#modneczytanie 7”

Kulturalnie

Jak dobrze znacie historię miejsca Waszego pochodzenia? Ja niestety niezbyt dobrze i przyznaję, że ta niewiedza mnie zawstydza. Jednocześnie trudno mi się przemóc, by sięgnąć po publikacje o charakterze historycznym – zwłaszcza prace naukowe wydają mi się wyjątkowo odpychające. Ostatnio jednak trafiłam na książkę, która, choć opowiada dzieje najbardziej znanego zabytku Białegostoku, okazała się być fascynującą lekturą. Nawet dla kogoś takiego jak ja, kto z historią jest mocno „na bakier”.

Continue reading „„był sobie pałac. opowieść o ruinie i odbudowie pałacu branickich” – mariusz stepaniuk, adam hermanowicz”

Myśli nieuporządkowane

Prawdę powiedziawszy, coraz rzadziej zdarza mi się buszować w sieci. Życie w realu stało się na tyle ciekawe i absorbujące, że szkoda mi czasu na „klikanie w ciemno”. Z przyjemnością wracam do stron, które polecałam Wam do tej pory i nie mam potrzeby powiększania mojej listy wirtualnych miejsc, wartych odwiedzenia, a jednak… w natłoku zdarzeń, spotkań i emocji, natknęłam się na kilka stron, na których wizyta, była dla mnie prawdziwą przyjemnością.

Continue reading „warto zajrzeć październik/listopad/grudzień 2017”