Strefa stylu

Wiosna tego roku bywa kapryśna. Potrafi zaskoczyć nas pięknym słońcem i temperaturami sięgającymi 20 stopni albo zimnym porankiem, gdy termometr wskazuje zaledwie 3 kreski na plusie. Przygotowałam dziś 7 prostych stylizacji, w których ważną rolę odrywają warstwy (dołożenie lub odjęcie jednej pozwala łatwo dostosować ubiór do temperatury), a dzięki wymianie poszczególnych elementów danego zestawu (np. zmiana obuwia) można go też dostosować do okazji (np. gdy prosto z pracy, biegniemy na spacer do parku lub na koncert). Wszystko utrzymane w raczej bezpiecznych, neutralnych barwach, ale… tej wiosny jakoś nie mam nastroju na noszenie zbyt wielu intensywnych kolorów. Wybaczcie.

Continue reading „7 wieszaków #46: 7 prostych stylizacji na wiosnę (wideo)”

Strefa stylu

Zapraszam Was dzisiaj do obejrzenia filmu, który nagraliśmy… zanim zmógł nas covid. Tak, te „szklane” oczy, ten dziwny, miejscami zanikający głos, problem ze skupieniem uwagi, skutkujący nieco chaotycznymi wypowiedziami – takie były początki choróbska, tyle że wtedy jeszcze tego nie wiedziałam. Pomału dochodzimy do siebie, choć o nagraniowych szaleństwach jeszcze nie ma mowy, podrzucam Wam więc dzisiaj nieco spóźniony – wnioskując po temperaturach w ostatnich dniach – odcinek o siedmiu okryciach wierzchnich, jakie będę nosić tej wiosny. Miłego oglądania. 

Continue reading „7 wieszaków #45: 7 okryć wierzchnich na wiosnę +7 stylizacji (wideo)”

Przeczytałam, to się wypowiem: „Miasto biesów. Czekając na powrót cara” Albert Jawłowski
Kulturalnie

Rzadko czytam reportaże. Może dlatego, że książki zawsze były dla mnie formą ucieczki od rzeczywistości, a reportaże pozostają niebezpiecznie blisko niej. Po „Miasto biesów” sięgnęłam po obejrzeniu zapisu spotkania autorskiego z Albertem Jawłowskim, zorganizowanego przez Książnicę Podlaską im. Łukasza Górnickiego w Białymstoku. Opowiadana przez niego historia wydawała mi się tak fascynująca, a jednocześnie abstrakcyjna, że postanowiłam zaryzykować. Nie żałuję. Continue reading „Przeczytałam, to się wypowiem: „Miasto biesów. Czekając na powrót cara” Albert Jawłowski”

Strefa stylu

Chociaż mamy luty, temperatury dobijają ostatnio do 8-9 stopni Celsjusza, wyjeżdżając poza miasto zobaczyć, a przede wszystkim usłyszeć, można żurawie i dzikie gęsi, a i drzewa w sadzie rodziców obsypały się pąkami. W powietrzu czuć wiosnę, dlatego wyciągnęłam moje wiosenno-jesienne płaszcze i przygotowałam 7 stylizacji na ten przejściowy czas.  Continue reading „7 wieszaków #44: 7 codziennych stylizacji na ciepłą zimę/wczesną wiosnę (wideo)”

Strefa stylu

Środek zimy. Nagle okazuje się, że jesteście zmuszeni pilnie wyjechać. Możecie zabrać ze sobą to, co chcecie. Warunek jest jeden – musicie zmieścić się w jednej walizce. Dla wielu taki scenariusz to horror. Lata temu, pewnie zaliczałabym się do tej grupy. Dziś, kiedy udało mi się stworzyć kompletną i spójną garderobę kapsułową, takie zadanie nie stanowi już wyzwania. Oto moje „zimowe minimum”. Continue reading „7 wieszaków #43: Zimowe minimum – niezbędne elementy garderoby + 7 stylizacji (wideo)”

Kulturalnie

Pamiętam stare, dobre „Kogle mogle” z końca lat 80. XX wieku, w reżyserii Romana Załuskiego. Nigdy nie było to kino wybitne, ale i nie taka była rola komedii. Za to pośmiać się było z czego. Moja ulubiona scena to ta z II części – „Galimatiasu”, kiedy Ewa Kasprzyk w roli Barbary Wolańskiej goni z widłami roznegliżowaną Paulinę, do której podejrzanie „ciągnie” docenta Wolańskiego. Te, całkiem dobre, wspomnienia przyćmiły wciąż świeże wrażenia po obejrzeniu trzeciej i czwartej części – współczesnych, wyjątkowo kiepskich produkcji. Wniosek mam w związku z powyższym jeden – wara od tego, co było.

Continue reading „„Koniec świata czyli kogel mogel 4” – wara od tego, co było!”

Przeczytałam, to się wypowiem: „Modopolis. Dlaczego to, co nosimy, ma znaczenie” Dana Thomas
KulturalnieStrefa stylu

Książka, którą powinien przeczytać każdy konsument, korzystający z wytworów współczesnej branży odzieżowej, a ponieważ właściwie wszyscy zaliczamy się do tej grupy, lektura „Modopolis” powinna być obowiązkowa. Zanim kupimy kolejną tanią koszulkę w kolejnej sieciówce, dobrze mieć świadomość jakie są konsekwencje naszych zakupowych wyborów.

Continue reading „Przeczytałam, to się wypowiem: „Modopolis. Dlaczego to, co nosimy, ma znaczenie” Dana Thomas (wideo)”

Sałatka z mango, awokado i serem pleśniowym
Zdrowa codzienność

Tym razem coś lekkiego i nieoczywistego, jeśli chodzi o smak. Sałatka, którą od pierwszego spożycia uwielbiamy i którą się zajadamy. Przepis oryginalny znaleziony oczywiście na stronie Kwestia Smaku – mojej ulubionej bazie kulinarnych receptur. My przetestowaliśmy wersję lekko zmodyfikowaną i taką też Wam podaję.

Składniki:

1 mango

1 duże awokado (lub dwa mniejsze)

2 duże garści rukoli

200 g sera pleśniowego (ja używam dwóch: 100 g Lazur ser pleśniowy błękitny i 100 g Lazur ser pleśniowy złocisty)

100 g posiekanych orzechów włoskich

owoc granatu

sos: 4 łyżki oliwy z oliwek, łyżka soku z cytryny i syropu klonowego, sól, pieprz. Tyle teoria. W praktyce, po wymieszaniu oliwy z sokiem z cytryny, syropu klonowego dolewałam tyle, żeby mi smakowało, więc polecam raczej dobierać proporcje do własnych preferencji smakowych aniżeli trzymać się ściśle przepisu.

Przygotowanie:

Rukolę umyć, osuszyć, ułożyć na dużym talerzu. Awokado umyć, obrać, wybrać miąższ i ułożyć na rukoli. Podobnie mango – umyć, miąższ ułożyć na rukoli. Sery pokroić w kostkę i również ułożyć na sałacie. Posypać siekanymi (bądź nie) orzechami włoskimi oraz wyłuskanymi nasionami owocu granatu.

Wszystkie składniki sosu wymieszać, połączyć, doprawić solą i pieprzem wedle upodobań, polać sałatkę i… smacznego.

 

 

 

Strefa stylu

W roku 2021 brałam udział w wyzwaniu #lowbuychallenge. Wyzwaniu, które sama sobie narzuciłam, czując że nadmiar rzeczy zaczyna mnie przytłaczać. Przez rok nie kupowałam żadnych ubrań codziennych, a jedynie uzupełniłam braki w sekcji odzieży turystycznej, co było konieczne z racji na częste wyjazdy. Ten roczny, zakupowy detoks pokazał mi przede wszystkim jakiego rodzaju ubrania lubię, jakie noszę najchętniej i najczęściej, ale też obnażył kilka niedoborów. Współpraca z marką More Moi stała się okazją do ich uzupełnienia. Wybrałam z ich zimowej kolekcji trzy rzeczy, które włączyłam do mojej garderoby. W kolejnym odcinku cyklu „7 wieszaków” pokazuję jak połączyłam je z tym, co od lat mam w swojej szafie.

Continue reading „7 wieszaków #42: nowe w szafie – 15 stylizacji z wykorzystaniem nowych elementów w garderobie (wideo)”

Kulturalnie

Niech Was nie zwiedzie ten tytuł – nie znoszę francuskich filmów. Nie dlatego, że są kiepskie, po prostu drażni mnie brzmienie języka francuskiego. Nic nie poradzę – taka przypadłość. A jednak któregoś piątku dałam się namówić na obejrzenie francuskiej komedii. Po raz pierwszy od dawna dobrze się bawiłam, oglądając jakąkolwiek komedię (niektórzy twierdzą, że nie mam poczucia humoru, ja twierdzę, że mam – tyle, że oporny). Polecam więc i Wam – trzy całkiem przyjemne filmy, do „pośmiania się” w weekend.

Continue reading „Trzy francuskie komedie na weekend”