Piękna, sierpniowa niedziela. Słońce świeci, na termometrach ok. 30 stopni Celsjusza, a my utknęliśmy z naszym, rzadko spotykanym, wolnym czasem w niewielkim mieszkaniu, w jednym z białostockich bloków. Decyzja była spontaniczna i z gatunku tych jedynych słusznych – jedziemy na wycieczkę. Kierunek – Wzgórza Świętojańskie.
Zapiski z podróży #3: Węgierskie odczarowanie (ParagraFoto)
Ile czasu trzeba, by „odczarować” sobie obcy kraj, którego nigdy wcześniej się nie odwiedziło, ale który wydawał się nieprzyjazny i nudny? Cóż… czasami wystarczy kilka godzin.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Dama do towarzystwa” Katarzyna Droga
Ta historia narodziła się z przypadku, choć w przypadki od dawna już nie wierzę. A jednak… ponoć przypadkiem Katarzyna Droga trafiła na pamiętniki Wacławy Lignowskiej – kobiety, która ponad 120 lat temu przybyła do dworu w Drozdowie, by objąć posadę damy do towarzystwa dziedziczki – Pauliny Lutosławskiej. Zapiski z przełomu XIX i XX w. zainspirowały pisarkę do stworzenia dwutomowej sagi rodzinnej. Oto tom pierwszy – „Dama do towarzystwa”.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Żółte ptaki” Kevin Powers
Ilekroć oglądam amerykańskie produkcje filmowe, w których przewija się temat wojny, mam wrażenie, że kolejny raz serwuje mi się mit bohaterskiego żołnierza armii Stanów Zjednoczonych: odważnego, nieustępliwego, dla którego ojczyzna, honor i walka z terroryzmem to cele nadrzędne. Do tego armia amerykańska jawi się jako dobra matka, dbająca o swoje dzieci. Jak walczyć z mitem budowanym od lat? Ano jest sposób! Wystarczy były żołnierz, który ma ochotę napisać powieść.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Morderstwo na plebanii” Agatha Christie (wideo)
Nigdy nie ukrywałam, że mam słabość do powieści Agathy Christie, a jednym z moich ulubionych bohaterów literackich jest piekielnie inteligentny detektyw Hercules Poirot. Kiedy po latach, ponownie sięgnęłam po książki „królowej kryminału”, ku własnemu zdumieniu odkryłam, że w mej pamięci niemal całkowicie zatarła się inna, stworzona przez Christie postać – przenikliwej starszej pani, Jane Marple. Stwierdziłam, że dobrze by było ją sobie przypomnieć. I tak sięgnęłam po „Morderstwo na plebanii”.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Węgry. W objęciach Dunaju” Kinga Piotrowiak-Junkiert (wideo)
„Węgry. W objęciach Dunaju” Kingi Piotrowiak-Junkiert to druga, po „Słowenii. Małym kraju wielkich odległości” Zuzanny Cichockiej, pozycja wydana w Serii Podróżniczej Wydawnictwa Poznańskiego, po jaką sięgnęłam. Skusiła mnie nadzieja na nieschematyczną, osobistą opowieść o kraju, którego właściwie nie znam, a o którym chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej niż suche fakty z turystycznych przewodników.
Outfit 22: Nic na zawsze
Jakże często zapominamy, że nic nie jest nam dane na zawsze. Wszystko mija. Każda chwila jest niepowtarzalna. Tymczasem naiwnie przywiązujemy się do: sposobu życia, obecności innych osób, pracy, miejsca zamieszkania, przedmiotów którymi się otaczamy.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Czarne lato” Katarzyna Droga (wideo)
Lato 1963 r. we Wrocławiu okazało się czarne. A to za sprawą epidemii ospy. Nie, nie tej doskonale nam znanej ospy wietrznej, której pojawienie się, choć nieprzyjemne, nie wzbudza sensacji. Mowa o ospie prawdziwej, zwanej „Czarną Panią” – zarazie, która na przestrzeni wieków pozbawiła życia miliony istnień. Katarzyna Droga w powieści „Czarne lato” powraca do tych nieco zapomnianych wydarzeń, gdy miłość i śmierć maszerowały ramię w ramię.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Szczelina” Jozef Karika (wideo)
„Szczelina” Jozefa Kariki to jedna z najbardziej hipnotyzujących i tajemniczych opowieści, jakie kiedykolwiek przeczytałam. Zdobywczyni najważniejszej słowackiej nagrody literackiej Anasoft Litera w kategorii „Nagroda czytelników”. Jestem przekonana, że wielu z nich w procesie lektury zadało sobie to samo pytanie: „Legenda, mistyfikacja czy przerażająca rzeczywistość?”.
Przeczytałam, to się wypowiem: „Cztery tysiące tygodni” Oliver Burkeman (wideo)
Na mojej liście książek do przeczytania w 2025 roku znalazły się dwie pozycje z zakresu literatury motywacyjno-rozwojowej. Jedną z nich jest publikacja „Cztery tysiące tygodni” Olivera Burkemana, o której słyszałam sporo pozytywnych opinii. Niektórzy twierdzą nawet, że zmieniła ich życie. Czy zmieniła również moje?