Kulturalnie

Rękoma i nogami broniłam się przed przeczytaniem tej książki, choć znam i bardzo lubię twórczość Katarzyny Drogiej. Rzecz w tym, że temat wojny (którejkolwiek), powstania warszawskiego, likwidacji getta, sowieckich łagrów czy „bieżeństwa” zwyczajnie mnie przeraża. Po „Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall, dzienniku Adama Czerniakowa i wspomnieniach Adiny Blady-Szwajger, „Innym świecie” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego czy bliżej „podlaskiego” podwórka: „Bieżeństwie 1915. Zapomnianych uchodźcach” Anety Prymaki-Oniszk oraz „Nadziei aż po horyzont” Barbary Goralczuk, przez wiele dni odczuwałam niepokój. Kiedy jednak dowiedziałam się, że będę miała okazję poprowadzić spotkanie autorskie z Katarzyną Drogą, poświęcone jej najnowszej książce i postaci „doktor Irki”, zmusiłam się do lektury. Książkę wchłonęłam i się zachwyciłam.

Continue reading „„doktor irka. wojna, miłość i medycyna” – katarzyna droga – uwaga! spoiler (wideo)”

Kulturalnie

Do kryminałów powracam regularnie, a ostatnio coraz częściej sięgam po twórczość autorów dotychczas mi nieznanych. Choć Tana French nie jest „postacią” nową na rynku wydawniczym, dopiero w tym roku przeczytałam jej debiutancką książkę „Zdążyć przed zmrokiem”.

Continue reading „„zdążyć przed zmrokiem” – tana french (wideo)”

Kulturalnie

Zawsze uważałam, że ludzie, którzy decydują się na napisanie lub zekranizowanie kontynuacji kultowych książek i filmów to osoby niezwykle odważne, skrajnie głupie lub szaleńcy. Trzeba mieć bowiem sporo wiary w siebie, talentu i wyobraźni, by dorównać ludziom, których świat docenił, a w niektórych przypadkach nawet uznał za mistrzów. I nie tylko świat – na lokalnych podwórkach wcale nie jest lepiej, a bywa znacznie trudniej. Jeszcze trudniej bywa, gdy rzecz dotyczy książek, na których wychowywało się kilka pokoleń Polaków, bo jak wiadomo Polacy – naród „czepliwy” i przyczepić się umie do wszystkiego (czego jestem i ja dobrym przykładem). Książki, o których wspomniałam, to nieco zapomniane dziś przygody Pana Samochodzika pióra Zbigniewa Nienackiego. Okazało się, że mamy na Podlasiu kontynuatora tejże serii.

Continue reading „„ostatnia komandoria” – konrad kuśmirak”

Kulturalnie

Czasami zastanawiam się, jakim cudem, udaje mi się ciągle coś czytać, skoro sama przed sobą przyznaję się jedynie do miłości do kryminałów i thrillerów… Cóż, bardzo możliwe, że wynika to z przekonania, iż żeby czegoś nie lubić trzeba to najpierw poznać, trzeba tego spróbować. Również z racji tego, że moja praca opiera się częściowo na czytaniu książek, zdarza się, że w moje ręce trafiają publikacje kompletnie nie z kręgu moich zainteresowań czytelniczych. Tak trafiła do mnie książka „Pokolenia” Katarzyny Drogiej.

Continue reading „„pokolenia. wiek deszczu, wiek słońca” – katarzyna droga”

Kulturalnie

Okrutne zmęczenie dopadło mnie tej jesieni, nawał obowiązków przygniótł skutecznie i pozbawił czasu na czytanie tego, co chcę przeczytać pozazawodowo. Kiedy udało mi się w końcu wyrwać chwilę dla siebie, w akcie desperacji chwyciłam książkę, która na „stosie do przeczytania” (który urósł do kilku stosów) leżała najbliżej łóżka, a jej objętość pozwalała żywić nadzieję, że uda mi się dobrnąć do końca nim kolejne zobowiązania skutecznie pozbawią mnie szansy na poznanie zakończenia. Thriller nie okazał się co prawda dziełem wybitnym, ale wciągającym i dającym umysłowi nieco wytchnienia.

Continue reading „„adwokat” phillip m. margolin”

Kulturalnie

Kiedy przeczytałam, że „Silva rerum” to opowieść o losach szlacheckiej rodziny i siedemnastowiecznym Wilnie, pomyślałam sobie: „to zdecydowanie NIE JEST książka dla mnie”. Nie lubię powieści historycznych, preferuję całkiem współczesne kryminały, a zamiast Litwy wolę Skandynawię w literaturze. Powiedzmy to sobie szczerze – sięgnęłam po „Silva rerum” tylko dlatego, że musiałam przygotować się do spotkania z Kristiną Sabaliauskaitė. Jakież było moje zdumienie, gdy okazało się, że to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w tym roku.

Continue reading „„silva rerum” – kristina sabaliauskaitė”