Panuje moda na pisanie książek przez blogerów i vlogerów. Jednym wychodzi to całkiem nieźle, innym trochę gorzej, ale wszyscy wytrwale piszą, a wydawnictwa równie wytrwale publikują.
Tag: styl
„(Nie) mam się w co ubrać” „Charlize Mystery” Karolina Gliniecka
Gwarantuję jedno – po przeczytaniu tej książki, pójdziecie na zakupy. Tyle, że tym razem zaopatrzycie się w takie rzeczy, które z przyjemnością będziecie nosić.
„Księga stylu Coco Chanel” Karen Karbo
Najprościej rzecz ujmując, to książka o wszystkim po trosze i o niczym konkretnie.
„Slow fashion. Modowa rewolucja” Joanna Glogaza
Żyjemy w czasach, gdy wszystko dzieje się szybko. Za szybko. Żyjemy w biegu. Z rodziną widujemy się sporadycznie i przez chwilę, nie mamy czasu gotować, więc odżywiamy się byle czym, nie znamy umiaru, więc kupujemy dużo, tanio i byle co. „Bylejakość” – oto choroba XXI wieku.
„Co na siebie włożyć?” – problem, którego nie mam
Kiedyś wykazywałam znacznie więcej zrozumienia, gdy przyjaciółka kolejny raz mówiła: „Nie mam czego nałożyć! To nie pasuje, tamto też nie pasuje, a w tym wyglądam beznadziejnie”. Wykazywałam zrozumienie, bo niemal codziennie przeżywałam to samo. Dziś jestem starsza i mniej tolerancyjna wobec tego typu zjawisk.
Moda w praktyce. Na co warto wydać więcej
Dziś najbardziej odpowiedzialnym zachowaniem jest czerpanie z zasobów własnej szafy i maksymalne przedłużanie „życia” ubrań, butów i dodatków, które już mamy. Jeśli jednak musimy uzupełnić naszą garderobę, pamiętajmy, że są rzeczy, na których nie warto oszczędzać.
Outfit #10: Plisowany romantyzm
Kiedy już wyrosłam z przekonania, że różowy kolor oznacza głupotę, falbanki – słabość, a kwiatuszki – infantylność, i gdy zrozumiałam, że boję się podkreślać swoją kobiecość, bo moje wcześniejsze doświadczenia wyraźnie wskazują, że w patriarchalnym świecie szczupła blondynka nie będzie traktowana po partnersku, zrodził się we mnie bunt.
Outfit #8: I wtedy przyszedł maj…
…zamieszał w moim sercu. I nie tylko, ale o tym na razie „cicho sza”.
Outfit 7: W oczekiwaniu na wiosnę
Wraz z upływem lat przyszła świadomość, że wygląd mnie nie definiuje, a ograniczenia które sobie narzuciłam nie pozwalają mi w pełni cieszyć się życiem.
Outfit #6: Niedopasowanie pozorne
Jeszcze kilka lat temu nie połączyłabym brązu z szarością, sportowej bluzy z eleganckim płaszczem, a i skarpetki raczej potulnie schowałabym pod nogawki, nie zezwalając na tę jawną zawadiackość. Jak widać, sporo się zmieniło.