Temat kontroli powracał do mnie przez lata. Lubiłam mieć plan na wszystko: kolejne szczeble edukacji, życie prywatne, rozwój kariery zawodowej, realizację marzeń itd. Każde niepowodzenie lub konieczność zmiany przyjętych założeń doprowadzały mnie do palpitacji serca. Każda utrata kontroli wywoływała atak paniki. Do czasu, gdy odkryłam coś znacznie lepszego niż kontrola – zaufanie.
Tag: wiosna
Odpuszczenie
Nie ma sensu „ciągnąć” za sobą nieprzepracowanych sytuacji i złych emocji. Kurczowe trzymanie się tego co było sprawia, że nie możemy pójść dalej – sami sobie odbieramy szansę na szczęśliwe życie. Zdrada w związku, walka o majątek w rodzinie, nieuczciwe zagrania ze strony koleżanki w pracy, oszustwo ze strony przyjaciela – przyczyn, chowanej przez laty,…
Outfit 16: Maj – święto koloru
Maj mnie zachwyca. Co roku wybucha zielenią, obsypuje kwieciem sady i rabaty, złoci pola… To jak pospolite ruszenie – nagle wszystko przypomniało sobie, że już czas… Lubię ten moment zaskoczenia i ten stan oszołomienia feerią barw, zapachami, ciepłym wiatrem we włosach.
Outfit 15: W marcu jak w garncu
Było 16 stopni na plusie w Bieszczadach i -6 rankiem na Podlasiu – tegoroczny marzec przyjął sobie do serca przysłowie: „w marcu jak w garncu”. Wystarczyło kilka dni, by zimowe podmuchy wiatru i deszcz ze śniegiem zastąpione zostały przez ciepłe promienie słońca, a niebo zaczęło kusić błękitem. Kontrastowo, zupełnie jak w dzisiejszej stylizacji – biel i czerń grają w niej pierwsze skrzypce.
„Zapałki” na wiosnę
Wiosna to cudowna pora roku. Przyroda budzi się do życia, świat nabiera kolorów, szaleją hormony i generalnie jakoś tak więcej chęci do życia wiruje w powietrzu, a jednak… przez wiele lat wiosna była dla mnie jednym z najbardziej traumatycznych momentów w roku.
Outfit #10: Plisowany romantyzm
Kiedy już wyrosłam z przekonania, że różowy kolor oznacza głupotę, falbanki – słabość, a kwiatuszki – infantylność, i gdy zrozumiałam, że boję się podkreślać swoją kobiecość, bo moje wcześniejsze doświadczenia wyraźnie wskazują, że w patriarchalnym świecie szczupła blondynka nie będzie traktowana po partnersku, zrodził się we mnie bunt.
Outfit #9: Leśna kąpiel
Nie mając na wyciągnięcie ręki górskich szlaków, stwierdzam że wyprawa do lasu jest jednym z najprzyjemniejszych sposobów na zrzucenie z siebie codziennej porcji stresu.
Outfit #8: I wtedy przyszedł maj…
…zamieszał w moim sercu. I nie tylko, ale o tym na razie „cicho sza”.