Myśli nieuporządkowane

Całe życie borykałam się z brakiem wiary w siebie. Ciągle wydawało mi się, że za mało wiem, za mało potrafię, nie jestem dość dobra, nie zasługuję na… (wstawcie cokolwiek). Nie pomaga też mój wygląd – chuda blondynka dla jednych jest idiotką, dla innych „kruszynką”, wymagającą pomocy i opieki. Jeśli jednak wydaje Ci się, że jestem zbyt słaba, by sprostać kolejnym, stawianym przez życie wyzwaniom, wiedz że dam radę. Co lepsze – Ty również.

Continue reading „uwierz w siebie!”

Kulturalnie

Od zawsze miałam słabość do… mundurów. Jako czternastolatka nosiłam ten harcerski i wodziłam maślanym wzrokiem za członkami pewnej białostockiej drużyny survivalowej 😉 . Później chciałam zostać żołnierzem zawodowym (tak wiem, brzmi to abstrakcyjnie), na studniówkę poszłam z pilotem wojskowym i byłam dumną siostrą, gdy brat włożył mundur straży granicznej. Jedyną formacją, która nigdy mnie „nie kręciła” była policja. Aż w końcu pojawił się on – Tomczyk. Komisarz Sławek Tomczyk. Utonęłam w kryminałach, a życie wkrótce pokazało, że „nie taki gliniarz straszny, jak go malują”.

Continue reading „„zastrzyk śmierci” – małgorzata rogala”

Strefa stylu

Podobno tajemnicą dobrze ubranych kobiet jest solidna (nie znaczy duża) baza ubraniowa. Ekstrawaganckie sukienki, sandały na niebotycznie wysokich obcasach, bogato zdobione bluzki, oryginalne ozdoby do włosów – to wszystko wygląda świetnie, ale… najczęściej nie na co dzień. W codziennej gonitwie potrzebujemy ubrań, dostosowanych do nas i naszego stylu życia, takich które będziemy nosić z przyjemnością, i z których z łatwością skomponujemy strój na każdą okazję.

Continue reading „podstawy mojej garderoby (cz. 2)”

Kulturalnie

Tak – jestem z Podlasia i nie – nie przeczytałam wszystkich książek Katarzyny Bondy, która upodobała sobie północno-wschodnią Polskę, jako miejsce akcji powieści kryminalnych. Kto mnie zna, ten wie, że gdy czytają coś wszyscy, ja zazwyczaj sięgam po coś zupełnie innego. Właśnie dlatego „Florystka” trafiła w moje ręce z takim opóźnieniem. Prawdopodobnie zyskałam dzięki temu ponad dwa lata spokoju, bo ta powieść sprawiła, że straciłam dla Bondy głowę…

Continue reading „„florystka” – katarzyna bonda”

Kulturalnie

Jako studentka „pochłaniałam” książki Agathy Christie w tempie zastraszającym. Z równą lubością oglądałam serial „Poirot” z rewelacyjnym Davidem Suchetem w roli głównej. Kiedy więc przyjaciółka zadzwoniła z propozycją wyjścia do kina, nie mogłyśmy wybrać nic innego, jak tylko świeżutką ekranizację „Morderstwa w Orient Expressie”.

Continue reading „„morderstwo w orient expressie” („murder on the orient express”) reż. kenneth branagh”

Myśli nieuporządkowane

Każdego dnia spotykamy dziesiątki ludzi, spora część z nich wyróżnia się: wyglądem, profesjonalizmem, kreatywnością, empatią czy pracowitością. Każdego dnia widzimy setki efektów ludzkich działań – w znacznej mierze pozytywnych. Dlaczego więc tak rzadko chwalimy i komplementujemy inne osoby? Nie doceniając siły pochwały i komplementu, nie doceniamy jednej z najskuteczniejszych i najtańszych metod motywacji.

Continue reading „siła pochwały”

Kulturalnie

Trudne relacje rodzinne, srogi ojciec, molestowanie, dwa gwałty, a w końcu choroba nowotworowa nie zabiły ducha walki w Reginie Brett – autorce bestsellerów takich jak: „Bóg nigdy nie mruga”, „Jesteś cudem” Czy „Bóg zawsze znajdzie ci pracę”. Co ciekawe, te wszystkie trudne doświadczenia stały się dla niej swego rodzaju błogosławieństwem – pozwoliły docenić cud, jakim jest życie. Tej jesieni Regina Brett ponownie odwiedziła Polskę, by przekazać czytelnikom kolejnych 50 niezwykłych lekcji, zebranych i wydanych pod tytułem „Kochaj”.

Continue reading „„kochaj” – regina brett”

Myśli nieuporządkowane

Człowiek po traumatycznych przeżyciach lub niepowodzeniach „lubi” oddzielić przeszłość grubą kreską. „Lubi” spalić kilka mostów, zerwać kilka kontaktów, zmienić miejsce zamieszkania, pracę, wybrać się w daleką podróż lub po prostu powiedzieć: „Zaczynam nowe życie” – zrobić cokolwiek, by przekonać samego siebie, że to jeszcze nie koniec, że los daje mu właśnie kolejną szansę. Przychodzi jednak moment, gdy zmęczenie, wywołane kolejnymi porażkami jest tak wielkie, że zrobienie następnego kroku wydaje się niemożliwe. No bo ile razy można zaczynać od nowa?

Continue reading „od nowa”

Zdrowa codzienność

Uwielbiam zupy w postaci kremu, wie o tym bardzo dobrze m. in. Edyta – właścicielka baru, działającego tuż obok mojego miejsca pracy. Niemal codziennie wpadam do niej na miseczkę kremowych pyszności. Sama rzadko zaglądam do kuchni, ale tym razem postanowiłam spróbować swoich sił, gotując zupę krem z pora. Doskonała rzecz na chłodne, jesienno-zimowe wieczory.

Continue reading „zupa krem z pora”